Strona główna Recenzje „Niebezpieczna dziewczyna” K.L. Slater – recenzja

„Niebezpieczna dziewczyna” K.L. Slater – recenzja

0
PODZIEL SIĘ

"Niebezpieczna dziewczyna" K.L. Slater - recenzjaPracująca na poczcie Anna jest świadkiem wypadku. Młody motocyklista zderza się z samochodem. Na szczęście kraksa nie jest poważna, ale Anna rozpoznaje sprawcę – to kobieta, która kiedyś zniszczyła życie jej rodziny. Nie widziała Carol od lat, a teraz jest wreszcie szansa, żeby wyrównać rachunki. Kobieta musi odpowiedzieć za wypadek i ponieść konsekwencję swoich czynów. Anna zaprzyjaźnia się z babcią ofiary – młodego chłopaka Liama i staje się najbliższą przyjaciółką rodziny.

Jednocześnie Anna ma problemy w pracy. Nie jest w stanie nadążyć z roznoszeniem listów i klienci zaczynają się na nią skarżyć. Przesyłki nie są doręczane, a Anna nie potrafi wytłumaczyć się z opóźnień. To wszystko sprawia, że jeszcze gorzej radzi sobie w życiu i jest bardziej sfrustrowana. Wszystkie jej myśli zaprząta jednak myśl o zemście – kobieta ma wrażenie, że wreszcie uda się jej uporządkować swój świat, który rozpadł się kilkanaście lat wcześniej.

W sieci podejrzeń

„Niebezpieczna dziewczyna” to znakomity thriller psychologiczny. Opowiada o zręcznej manipulacji, wykorzystywaniu, ale też autentycznej tragedii, która staje się podłożem zachowania głównej bohaterki.

Tu nic nie jest jednoznaczne i nie jest tym, czym się wydaje. Autorka prowadzi akcję w ten sposób, że powoli tracimy orientację, co do prawdziwych motywów bohaterów. Kto naprawdę jest kim? Gdzie kat, a gdzie ofiara? Pasjonujące jest poznawanie faktów z życia Anny i odsłanianie tajemnic sprzed lat. Ludzie, którzy opowiadają nam tę historię – a narracja biegnie kilkoma torami, mają swoją wersję wydarzeń. Każda z nich jakoś się dopełnia, aż do zaskakującego (gwarantuję!) finału.

Narrator

Jak już napisałam, zapowiadając tę książkę u Zbrodniczych Siostrzyczek, niezwykle podoba mi się osoba głównej narratorki i bohaterki, czyli Anny. Chyba po raz pierwszy w mym czytelniczym życiu spotkałam się z taką narracją. Anna jako dziecko i nastolatka była ogromnie bystrą i inteligentną osobą. Po tragicznym wydarzeniu, jakiego doświadczyła, zmieniła się. Teraz mamy wrażenie, że obcujemy z kimś z dużymi problemami społecznymi, a nawet psychicznymi. Poznawanie świata, relacji międzyludzkich oczami takiej osoby jest interesujące. Oczywiście „Niebezpieczna dziewczyna” to thriller, ale ta perspektywa narracyjna ma też wartość poznawczą w sensie społeczno-psychologicznym.

Bohaterka, która nie radzi sobie z życiem

Bo Anna słabo funkcjonuje w świecie. Mieszka sama, tylko z kotem, ma niewielu znajomych, przyjaciółki praktycznie żadnej. Życzliwą osobą jest dla niej starsza sąsiadka, która zna ją od dziecka. Anna przywiązuje się więc do Liama i jego babci Ivy, ale im szybko to zainteresowanie nieznajomej kobiety zaczyna ciążyć. Ona jednak nie rozumie, że się narzuca, jest niemile widziana. Rozpaczliwie pragnie być użyteczna – wozi Ivy do szpitala do wnuka, stara się uchronić go przed Carlą, która pragnie (zdaniem Anny) w nieuczciwy sposób wykręcić się od odpowiedzialności za wypadek. Tak, Anna jest „dziwna”, ale gdy ją lepiej poznamy, odkryjemy zaskakujące szczegóły i motywacje.

Suspens i przerażenie

„Niebezpieczna dziewczyna” to jeden z lepszych thrillerów psychologicznych, jakie czytałam tej jesieni. Nie tylko dlatego, że zaskoczyło mnie zakończenie – choć to jest oczywiście niezaprzeczalny atut tej powieści. Nie dlatego również, że podobała mi się narracja prowadzona od strony Anny. Ta powieść jest aż gęsta od napięcia i narastającej grozy. Tak już jest z thrillerem psychologicznym, że albo budzi w nas dreszcze przerażenia, albo nie. Czasem mamy ochotę krzyknąć do bohatera „uważaj”, albo samemu się gdzieś schować. Zamiast tego w napięciu przewracamy kolejne karty. Taka właśnie jest powieść Slater – nieprzewidywalna, trudna do rozgryzienia i mrożąca krew w żyłach. To historia o manipulacji i krzywdzie. No i o tym jak łatwo stać się ofiarą i dać się zapędzić w kozi róg.

Książka pod patronatem Zbrodniczych Siostrzyczek, przeczytana dzięki uprzejmości Wydawnictwa Amber

O „Niebezpiecznej dziewczynie” u nas TUTAJ i TUTAJ