Strona główna Recenzje Socjopaci są wśród nas Martha Stout – recenzja

Socjopaci są wśród nas Martha Stout – recenzja

0
PODZIEL SIĘ
Socjopaci są wśród nas Martha Stout - recenzja
Socjopaci są wśród nas Martha Stout

Niektórzy z nas mają z hasłem „socjopata” wyłącznie pozytywnie skojarzenia, bo łączą je jedynie z przystojnym Benedictem Cumberbatchem z serialu „Sherlock”. Nieustannie przewija się tam stwierdzenie, że Holmes to „wysokofunkcjonujący socjopata”. Nie jestem psychologiem, ale po lekturze znakomitej książki Marthy Stout „Socjopaci są wśród nas”, śmiem twierdzić, że filmowy Holmes socjopatą nie jest.

Jak dowodzi Stout, są to bowiem ludzie pozbawieni sumienia i empatii. W tym odczytaniu niemożliwa byłaby głęboka i pełna poświęceń przyjaźń Holmsa i Watsona, a także sympatia, którą Sherlock darzy Mary, żonę swego przyjaciela (i ile jest dla niej w stanie, bezinteresownie, zrobić). Socjopatyczne cechy ma dla mnie w tym serialu raczej brat Holmesa, Mycroft.

Są wśród nas…

To wszystko nie oznacza jednak, że socjopatów nie ma wśród nas. Jest ich bardzo dużo – Martha Stout dowodzi, że 1 na 25 osób to socjopata. Otaczają nas wszędzie – są naszymi współpracownikami, kolegami, sąsiadami, wreszcie czasem – współmałżonkami. Często niezwykle czarujący i pociągający zastawiają na nas wyszukane pułapki. Jaki jest ich cel? Osiągnięcie satysfakcji cudzym kosztem. Może to być oczywiście coś namacalnego, na przykład zrobienie kariery, ale też bardziej nieuchwytnego, jak zyskanie zadowolenia, poczucia wyższości, triumfowanie nad słabszym.

Socjopata to drapieżnik. Ponieważ nie posiada sumienia, nie cofnie się przed niczym, by dokonując manipulacji zyskać to, czego chce. Socjopaci są mistrzami w budzeniu u innych poczucia winy, obowiązku, chęci opieki. Potrafią je wymuszać swoim urokiem, ale też groźbami, czy płaczem. Często stosują wobec swych ofiar przemoc, tak psychiczną, jak i fizyczną.

Przy tym wszystkim ich działania są zwykle bardzo subtelne. Socjopata jest zazwyczaj obdarzony dużą inteligencją i wie, na co może sobie pozwolić. Jego technika działania to tzw. „gotowanie żaby” – ofiara powoli przyzwyczaja się do chorego układu i nie potrafi się wyzwolić. Postronni uważają go zazwyczaj za ujmującą, inteligentną i sympatyczną osobę. Socjopaci wręcz uwielbiają za takich uchodzić. Ich ciemne „ja” ujawnia się w sekrecie lub sytuacji konfrontacji.

Trzeba się bronić i rozpoznawać

Jak rozpoznawać i zwalczać socjopatów w swoim otoczeniu? Martha Stout daje szereg cennych rad, popierając je przykładami ze swej bogatej, wieloletniej praktyki terapeutycznej. Podkreśla przy tym, że socjopaci zwykle leczyć/ poddawać terapii się nie chcą, gdyż bardzo dobrze się czują z samymi sobą i nie widzą problemu. Terapia jest u nich jedynie kolejnym sposobem manipulowania otoczeniem.

Naprawdę warto przeczytać tę niezwykłą książkę. Zorientowałam się, że to co zwykle brałam za wady charakteru (złośliwość, bezinteresowne robienie „świństw”, krytykanctwo i obrażanie) może być po prostu przejawem cech socjopaty.

Bo oni są wśród nas. Czy sami nimi jesteśmy? Zapraszam do lektury!

Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości wydawnictwa Znak

O „Socjopaci są wśród nas” u nas TUTAJ