Agnieszka Krawczyk
„Wojny kobiet” Ewy Ornackiej i Piotra Pytlakowskiego. Fragment.
Rozdział 2 Lucyna, oskarżycielka mafii Ta historia ma początek nad mazurskimi jeziorami. W ostatni dzień maja 2003 roku w okolicach Kisielic koło Iławy...
Weekend z „Z jednym wyjątkiem” K. Puzyńskiej
"Z jednym wyjątkiem" Katarzyny Puzyńskiej Czwarty tom serii o policjantach z małej wsi Lipowo.Po zimie w Lipowie nie zostało już śladu. Wiosna przejmuje świat...
Weekend z „Z jednym wyjątkiem” K. Puzyńskiej
"Z jednym wyjątkiem" Katarzyny Puzyńskiej Czwarty tom serii o policjantach z małej wsi Lipowo.Po zimie w Lipowie nie zostało już śladu. Wiosna przejmuje świat...
Weekend z „Z jednym wyjątkiem Katarzyny Puzyńskiej”
W najbliższy wtorek 16 czerwca prawdziwa gratka, premiera najnowszej książki z cyklu o Lipowie, czyli "Z jedym wyjątkiem" Katarzyny Puzyńskiej. Mamy dzisiaj dla Was...
Zbrodniczy testament – recenzja „Ostatniej woli” Joanny Szwechłowicz
Recenzja Agnieszki Krawczyk Od czasu do czasu, tu i tam – od czytelników i wydawców – słychać ten postulat: „dajcie nam nową Agathę Christie”....
Weekend z „Ostatnią wolą” Joanny Szwechłowicz
"Jestem jeszcze bardziej retro niż moje książki" - dzisiaj zapraszamy do przeczytania wywiadu z Joanną Szwechłowicz, autorką "Ostatniej woli" Zbrodnicze Siostrzczyki: Druga powieść… Ciężko...
Weekend z „Ostatnią wolą” Joanny Szwechłowicz
Kochani Czytelnicy - mamy dla Was coś naprawdę ekstra: drugą powieść Joanny Szwechłowicz, kolejny kryminał retro "Ostatnia wola". Po doskonałym debiucie, czyli "Tajemnicy szkoły...
Jedyna w swoim rodzaju – recenzja „Umarli mają głos” Marka Krajewskiego...
Recenzja Agnieszki Krawczyk Tak książka to prawdziwy ewenement na naszym rynku i efekt niezwykłej współpracy dwóch mistrzów w swoim fachu – Marka Krajewskiego, naszego...
Weekend we czwartek: „Psy gończe” Jørna Liera Horsta
Weekend we czwartek to cykl, w którym przedstawiamy książki tak wciągające, że chcemy je czytać do późna w nocy, nie czekając na weekend. Czytaliście...
Psy gończe” Jørna Liera Horsta. Fragment
1 Deszcz bębnił w szybę. Woda spływała po oknach i skapywała z dachu na stoliki ustawione na zewnątrz. Silne podmuchy wiatru szarpały...









