Strona główna Inne Weekend we czwartek: „Psy gończe” Jørna Liera Horsta

Weekend we czwartek: „Psy gończe” Jørna Liera Horsta

0
PODZIEL SIĘ

Weekend we czwartek to cykl, w którym przedstawiamy książki tak wciągające, że chcemy je czytać do późna w nocy, nie czekając na weekend. Czytaliście „Jaskiniowca”, poprzednią powieść Jørna Liera Horsta? Jeśli tak, wiecie, dlaczego jego następna powieść „Psy gończe” to kolejny hit naszego „weekendu we czwartek”.

 

 

 

Jørn Lier Horst, autor „Jaskiniowca” powraca na polski rynek z powieścią kryminalną „Psy gończe”. Książka została uhonorowana najważniejszymi skandynawskimi nagrodami dla kryminałów: Martina Becka (Nagroda Szwedzkiej Akademii Kryminału), Szklanego Klucza (Najlepszy skandynawski kryminał) i Rivertona (Najlepszy norweski kryminał). To wciągająca historia z przebojowego cyklu o Williamie Wistingu, jaki sprzedał się dotąd w ponad milionowym nakładzie. Tym razem komisarz Wisting sam staje się przedmiotem burzliwego policyjnego dochodzenia.

 

 

 

Dziennikarze wietrzą sensację, gdy okazuje się, że szanowany stróż prawa jest podejrzany o fabrykowanie dowodów w sprawie brutalnego morderstwa sprzed niemal dwóch dekad. „Tym razem chodzi im o ciebie. Chcą cię dopaść” – mówi do komisarza Williama Wistinga jego córka Line, reporterka lokalnej gazety. Kobieta wie, że za chwilę rozpęta się medialna burza i śledztwo, które na szali postawi dobre imię i dokonania ojca, ale też życie ich rodziny. Ze ścigającego Wisting zamieni się w ściganego. W przynętę i kozła ofiarnego dla gubiących tropy śledczych, nieudolnych szefów i szukających sensacji reporterów. W kogoś „kogo można przykładnie ukarać i przejść nad sprawą do porządku dziennego”.

Rozpoczyna się dramatyczny wyścig z czasem. Wisting musi oczyścić siebie z zarzutów, ale też  odkryć, co tak naprawdę wydarzyło się 17 lat wcześniej, w dniu śmierci młodej Cecilii Linde. W potajemnym śledztwie wspiera go córka. Jednak dziennikarskie kontakty, dawne policyjne znajomości i wsparcie z zupełnie nieoczekiwanej strony wcale nie przybliżają Wistinga do sukcesu. Szczególnie, że w trakcie śledztwa ginie kolejna młoda dziewczyna.

 

Jak przyznaje sam Horst, w swoich powieściach tak buduje nastrój grozy, że czytelnicy podskórnie wyczuwają, że gdzieś w pobliżu czai się zło. Mroczne sekrety z przeszłości i to jak determinują one codzienne życie ludzi, jak pchają ich do zbrodni – to coś co Horst poznał od podszewki w długoletniej pracy policyjnego śledczego. Wiedza ta i nieprzeciętny literacki talent pozwalają mu na konstruowanie powieści, które zaskakują czytelników. Nie tylko wartką akcją i smaczkami z pracy policyjnej, ale też trafnością spostrzeżeń o ludzkiej naturze, społecznych i psychologicznych uwarunkowaniach zbrodni. „Psy gończe” to najbardziej utytułowana powieść Horsta.

 

 

 

Jeden z najznakomitszych skandynawskich kryminałów The Times

 

Wybitna powieść – jak dotąd najlepsza z książek Horsta Østlands-Posten

 

Trzymająca w napięciu i świetnie poprowadzona opowieść The Herald

 

 

 

Jørn Lier Horst (ur. 1970) to norweski pisarz i dramaturg. Kiedy nie pisze kryminałów pracuje dla Teater Ibsen. Wcześniej był szefem wydziału śledczego Okręgu Policji Vestfold. Studiował kryminologię, filozofię i psychologię. Zadebiutował w 2004 powieścią „Nøkkelvitnet” („Świadek koronny”). Stworzył cykl powieści kryminalnych, w których głównym bohaterem jest William Wisting, policjant pracujący w Larviku. Od dwóch lat ukazują się także jego powieści kryminalne w serii CLUE, przeznaczone dla młodszych czytelników (polska premiera dwóch pierwszych książek we wrześniu 2015). Jego powieści ukazały się dotąd w przekładach na blisko 20 języków. W 2014 roku powieść Horsta („Jaskiniowiec”) ukazała się po raz pierwszy po polsku.

 

Tytuł: Psy gończe

Autor: Jørn Lier Horst

Premiera: 4 maja 2015

Seria: Mroczny zaułek

Przekład: Milena Skoczko

Wydawnictwo: Smak Słowa