Strona główna Aktualności Weekend z „Ostatnią wolą” Joanny Szwechłowicz

Weekend z „Ostatnią wolą” Joanny Szwechłowicz

0
PODZIEL SIĘ

Kochani Czytelnicy – mamy dla Was coś naprawdę ekstra: drugą powieść Joanny Szwechłowicz, kolejny kryminał retro „Ostatnia wola”. Po doskonałym debiucie, czyli „Tajemnicy szkoły dla panien” Joanna Szwechłowicz prezentuje się nam w klasycznym kryminale, w którym wszyscy są jednakowo podejrzani!

 

Pasjonujący kryminał retro w duchu mistrzyni gatunku, Agathy Christie. Gromadka dalekich krewnych odciętych od świata, połączonych wzajemną podejrzliwością i zbrodnią. Dla smakoszy klasyki w nowej, wybornej odsłonie.

30 grudnia 1938 roku krewni baronowej Wirydianny Korzyckiej, zwabieni przez nią podstępem, stawiają się karnie w pałacu, prawie w komplecie. W liście poinformowała ich, że w sylwestra zamierza rozstać się z życiem. Na własnych warunkach.

Dlatego zapraszam was na piątek, trzydziestego grudnia i proszę, żebyście zarezerwowali sobie czas do pierwszego popołudnia nowego roku. Wieczorem odbędzie się uroczysta kolacja, a w sobotnie południe odczytam swoją ostatnią wolę. Wszystko zostało uzgodnione, więc niech nikt nie próbuje później podważać testamentu.
Sprawa będzie wystarczającym skandalem i dokumentnie was skompromituje.
Wasza ukochana ciotka


 


Fragment książki

Jeżeli majętna krewna (dość wredna i złośliwa) pisze, by ją odwiedzić, bo zamierza odczytać swoją ostatnią wolę, nie można zignorować zaproszenia, prawda? A nuż wszelkie szykany, jakie spotkały nas dotąd z jej strony, zrekompensuje suty zapis? Tak też zrobili krewni baronowej Korzyckiej – i w piątek 30 grudnia 1938 roku przybyli do jej majątku w Poznańskiem. Sobotni poranek przywitał ich śnieżną zadymką, awarią prądu, głuchym telefonem i dwoma nieboszczykami. Podejrzani są wszyscy…
Czy coś Wam to przypomina? I dobrze! Będziemy się przednio bawić!

Beata Kęczkowska, „Wysokie Obcasy Extra”

Choć druga wojna światowa ma dopiero wybuchnąć, w powieści Joanny Szwechłowicz oglądamy odwieczną wojenkę, która między ludźmi trwa na co dzień. Nawet – a może przede wszystkim – ludźmi sobie najbliższymi. W „Ostatniej woli” walcząca o spadek rodzinka z piekła rodem odmalowana została tak wybornie, że w jej towarzystwie chciałoby się spędzić niejeden sylwestrowy wieczór. Oby nie ostatni w życiu.
Marta Mizuro, „Zwierciadło”

Joanna Szwechłowicz – absolwentka MISH, z wykształcenia polonistka i socjolog. Prowadziła na UW zajęcia z komparatystyki, analizy porównawczej tekstów literackich oraz na temat mediów elektronicznych. W 2014 roku ukazał się jej świetnie przyjęty debiut „Tajemnica szkoły dla panien”. Mieszka w Warszawie.