Strona główna Recenzje Aż serce staje ? ?Arytmia? medyczny thriller Anne Holt

Aż serce staje ? ?Arytmia? medyczny thriller Anne Holt

0
PODZIEL SIĘ

Aż serce staje ? ?Arytmia? medyczny thriller Anne Holt

Anne Holt zaproponowała czytelnikom trzymający w napięciu thriller medyczny. Jest tu wszystko, co być powinno: spisek, tajemniczy wirus komputerowy, nowe technologie i zawiłe gry korporacyjnych interesów. Jest wreszcie pani doktor Zuckerman, światowej sławy kardiochirurg z tajemniczą przeszłością, wplątana w wielką międzynarodową aferę. Jednym słowem – kryminał… aż serce staje, zwłaszcza, że większa część akcji toczy się w szpitalu lub w firmie produkującej sprzęt medyczny. Czy to jednak wystarczy wielbicielom Holt? Co urzekło, a co zniechęciło naszą recenzentkę? Przeczytajcie!

 

ICD to bardzo skomplikowany i kosztowny elektrostymulator, który wszczepia się pacjentom zagrożonym arytmią serca. Jak zapewnia jego producent, firma Mercury Medical jest niezawodny i praktycznie wieczny. Trudno się dziwić, że pacjenci z niewydolnością serca marzą o nim, wierząc, że przedłuża im życie.

Nagle, w 2010 roku, w szpitalu uniwersyteckim Grini koło Oslo, umiera dwóch chorych ze wszczepionym ICD. Operował ich ten sam lekarz ? światowej sławy kardiochirurg, doktor Sara Zuckerman. To właśnie ona, razem ze swoim asystentem Olą Farmenem, utalentowanym lekarzem i inżynierem jednocześnie, wpadają na trop strasznego spisku. Ktoś przeprogramował ICD w ten sposób, że zamiast przywracać właściwy rytm zatokowy serca ? zabija pacjentów. W kogo jest wymierzona ta prowokacja? Czy celem byli nieżyjący już pacjenci (jednym z nich był inny słynny lekarz Erik Berntsen), a może chodziło o skompromitowanie kliniki w Grini lub samej doktor Zuckerman? Dalsza lektura przynosi nieoczekiwane rozwiązanie tej zagadki.

Powieść napisana przez Anne Holt i jej brata Evena (kardiochirurga) na pewno nie zanudzi czytelnika. Akcja toczy się w zawrotnym tempie, zaskakując nagłymi zwrotami. Poza tym temat jest bardzo nośny ? w końcu chyba każdy z nas się zastanawiał, co by było, gdyby do urządzeń ratujących życie wpuszczono śmiercionośnego wirusa. Thriller medyczny jest zresztą jednym z najwdzięczniejszych gatunków ? szpital sam sobie jest tak straszny, że już doprawdy niewiele trzeba, by przerazić czytelnika.

W powieści Holtów męczy jednak nagromadzenie technicznych szczegółów będących połączeniem wiedzy inżynieryjnej z informatyczną oraz nadmiar działających postaci. Przynajmniej kilka z nich jest całkowicie zbędnych i odgrywa rolę wyłącznie dekoracyjną. Denerwują też krótkie rozdziały, które miały dynamizować akcję, a wprowadzają wrażenie chaosu. Niezbyt przekonywująca jest też próba pogłębienia psychologii dwóch głównych postaci ? mimo usilnych starań autorki Sara Zukerman pozostaje dla nas słynną lecz cyniczną i samotną doktor kardiologii, a jej asystent wiecznie spóźniającym się łajzą ? geniuszem inżynierii.

I na koniec wstrząsający pomysł dokonania operacji na sercu (wyjęcia ICD) w wiejskiej chatce w lesie, za pomocą śrubokrętu, cążek i pęsetki. Nie sądzę, by jakikolwiek kardiochirurg zdecydował się na to, więc i pisarka klasy Anne Holt nie powinna.

Reasumując ? powieść jak najbardziej godna polecenia, zwłaszcza jako czytadło do pociągu, ale Holt przyzwyczaiła już nas do lepszych książek.

Powieść przeczytałam dzięki uprzejmości wydawnictwa Prószyński i Ska

Agnieszka Krawczyk