Strona główna Recenzje Zemsta Kolekcjonera Fiony Cummins – recenzja

Zemsta Kolekcjonera Fiony Cummins – recenzja

0
PODZIEL SIĘ

Zemsta Kolekcjonera Fiony Cummins - recenzjaBrian Howley, psychopata i morderca, znany jako Kolekcjoner Kości, Stare Krwawe Gnaty lub Nocny Pan powraca. Policjantka Etta Fitzroy ma wyrzuty sumienia, że udało mu się umknąć sprawiedliwości. Howley porywał dzieci z różnymi wadami genetycznymi, mając w tym swój makabryczny cel. Jako wskazówki pozostawiał policji karteczki z cytatami. Jedna z jego ofiar, kilkuletnia Clara od ponad stu dni jest uznawana za zaginioną – żyje, czy podzieliła los innych dzieci?

Etta obawia się, że morderca zamierza dokończyć swego dzieła i rozprawić się z Jakey’em, chłopcem, którego udało się poprzednio wyrwać z jego rąk.

Gdy na wybrzeżu, w miejscu, gdzie Jakey i jego rodzina osiedlili się, aby zaznać spokoju po dramatycznych wydarzeniach z przeszłości, znika kolejna osoba z genetyczną deformacją, Etta już wie – wszystko zaczyna się na nowo. Rozpoczyna się szalona walka z czasem i psychopatycznym przestępcą, który ma nowy plan i nowe atuty w tej grze.

Muzeum makabrycznych osobliwości

W tej powieści jest dwójka bohaterów, którzy przykuwają uwagę czytelnika: Brian Howley i Etta Fitzroy. Psychopata nas przeraża – jest metodyczny w swym działaniu, okrutny i pozbawiony empatii. Jego motywacje są odrażające, a czyny – straszne. Każde pojawienie się Howleya budzi narastający lęk, który buduje atmosferę powieści. Etta Fitzroy to policjantka oddana swej pracy, aczkolwiek nie wolna od błędów. Jej pragnieniem jest wsadzenie Howleya do więzienia i tym samym uratowanie jak największej ilości potencjalnych ofiar. Ona jest bowiem pewna, że morderca nie zaprzestanie swego procederu.

Starcie zła z dobrem jest w tej powieści wyraźną dominantą. Dobro przy tym ma wiele odcieni, rodzi się z trudem, napotyka na wiele przeszkód. Nic nie jest tak do końca oczywiste i nie wiadomo, kto jest prawdziwym sprzymierzeńcem.

Opowieść o dzieciach

Zemsta Kolekcjonera to także historia o cierpieniu dzieci i nastolatków. Dzieci ze zdeformowanym ciałem cierpią, bo wszyscy zwracają na nie uwagę, są inne. Jakey boryka się na przykład z problemem, że nie może korzystać z atrakcji łatwo dostępnych zdrowym. W dodatku przez swoją ułomność stają się obiektem zainteresowania groźnego szaleńca. Inni także cierpią – z powodu braku zainteresowania rodziców, biedy, nałogów w rodzinie. Skomplikowana jest sytuacja Saula, którego matka jest alkoholiczką, a on z trudem usiłuje utrzymać się na powierzchni i jeszcze zadbać o swoją rodzicielkę. To również opowieść o cierpieniu rodzin skazanych na niepewność, co do losu dziecka. Matka Clary wciąż czeka na wiadomość, zawieszona na granicy pomiędzy wiarą, że córka żyje, a żałobą po jej śmierci.

Atmosfera strachu

Nie przypadkiem ta seria została porównana do „Milczenia owiec”. Mamy tutaj podobną, potęgującą się atmosferę strachu, doprowadzającą powoli do obłędu. Ktoś skrada się w mroku, Kolekcjoner Kości posiada ciekawą umiejętność – chowania się w cieniu, wtapiania w tłum. Tak uciekł policji, po szczęśliwym dla niego wypadku samochodu, w którym go przewożono. To czytelna metafora – zło przycupnęło obok nas i musimy wytężyć wzrok, aby je dostrzec i się przed nim ochronić.

Fiona Cummins z pewnością potrafi pisać thrillery i to takie, które mrożą krew żyłach i nie pozostawiają poczucia niedosytu. A przy tym temat tych powieści jest tak intrygujący i oryginalny, że trudno oderwać się od lektury. Brawa za psychologiczne motywacje postaci, atmosferę grozy i trzymającą w napięciu akcję. Naprawdę warto zwrócić uwagę na tę autorkę.

Książka pod patronatem Zbrodniczych Siostrzyczek, przeczytana dzięki uprzejmości Wydawnictwa Amber

Fragment powieści TUTAJ

O powieści u nas TUTAJ