Strona główna Recenzje Recenzja „W cudzym domu” Hanny Cygler

Recenzja „W cudzym domu” Hanny Cygler

0
PODZIEL SIĘ

Fabuła nowej powieści Hanny Cygler ?W cudzym domu?, zawiązuje się poprzez prezentację kilku zagadek. Mamy W-cudzym-domu_Hanna-Cygler,images_big,23,978-83-7510-964-1rok 1880 – młody Joachim von Eistetten, syn zamożnych przedsiębiorców z Gdańska, buntuje się przeciwko rodzinie. Chce sam znaleźć swoje miejsce w życiu, a nie grzęznąć w zaaranżowanym przez matkę małżeństwie z córką jednej z jej wpływowych przyjaciółek. W Paryżu z kolei, z zakonnej pensji wraca do domu Luiza de Sokolowski, córka polskiego emigranta i Francuzki. Rodzice Luizy już dawno nie utrzymują ze sobą kontaktów, a próżna, lekkomyślna i co tu kryć ? ograniczona matka dziewczyny, chce ją jak najszybciej wydać za mąż. Z osobą wybranka, którego przeznaczyła córce, wiąże się jednak mroczna tajemnica. Gdy Luiza ją odkrywa, postanawia uciec do Polski, do nigdy nie widzianego ojca. W berlińskim pociągu dziewczyna spotyka Joachima, także uciekającego przed pewną rodzinną zagadką?

 

Co czeka oboje młodych w Warszawie? Z jaką intrygą przyjdzie im się zmierzyć?

 

Hanna Cygler z ogromnym wyczuciem prowadzi nas przez świat końca XIX wieku. Mamy więc familię Joachima von Eistetten rodem z ?Buddenbrooków? Tomasza Manna ? dumną, bogatą, ale skrywającą niejeden sekret i rodzinę Luizy ? prawie jak z powieści Zoli o złych matkach i krzywdzonych córkach.
Powieść gdańskiej pisarki nie jest jednak stylizacją na XIX-wieczny romans, czy naśladownictwem dawnych sprawdzonych wzorców. To współczesne spojrzenie na świat sprzed ponad półtora wieku, w którym postaci nabierają jak najbardziej aktualnego wymiaru.
Wraz z bohaterami przemierzamy setki kilometrów i bierzemy udział w pasjonujących spiskach i intrygach. Hanna Cygler prowadzi nas przez biedne przedmieścia i bogate salony, pokazuje, że wszystkimi rządzą te same uczucia: miłość, nienawiść, przyjaźń i zdrada.

Ogromne brawa należą się autorce za świetną kreację postaci ? tak pierwszoplanowych (niezłomny Joachim i pełna życia Luiza), jak i drugoplanowych. Mnie szczególnie przypadł do gustu paryski Gavroche, czyli przyjaciel Luizy, syn kucharki, Gastone. Temu chłopcu, wesołemu, sprytnemu i oddanemu Luiza zawdzięcza zdrowie, i kto wie, czy nie życie?

Mało jest na naszym rynku tak sprawnie napisanych powieści przygodowych. Bo ?W cudzym domu? Hanny Cygler jest powieścią przygodową ? mieszaniną romansu, powieści obyczajowej i kryminału. Uwagę zwracają doskonale odtworzone realia epoki i pieczołowicie przedstawione szczegóły. Naprawdę czytając Cygler, przeniosłam się do świata z końca XX-wieku i z zapartym tchem śledziłam losy bohaterów. Przypomniały mi się miłe chwile spędzone niegdyś przy książkach Aleksandra Dumasa. Cygler jednak jest lepsza ? bo nasza, polska i współczesna!

Serdecznie polecam!

Agnieszka Krawczyk

Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości wydawnictwa Rebis