Strona główna Nasze patronaty O krok za daleko Harlan Coben – recenzja

O krok za daleko Harlan Coben – recenzja

0
PODZIEL SIĘ

O krok za daleko Harlan Coben – recenzjaSimon Greene ma wszystko: dobrą pracę, luksusowe życie i udaną rodzinę. Czy o końca? Jednak nie. Ukochana, najstarsza córka Paige wpada w narkotykowy nałóg i ucieka z domu. Kiedy ojcu udaje się ją namierzyć w Central Parku, gdzie gra dla pieniędzy, na drodze staje mu Aaaron – zły duch, sprawca wszelkich kłopotów córki. Dziewczyna ponownie znika. Simon i jego żona Ingrid nie poddają się, chcą znaleźć swoje dziecko za wszelką cenę. Lecz sytuacja się komplikuje. W mieszkaniu, gdzie w opłakanych warunkach żyli Paige i Aaron zostają znalezione zwłoki mężczyzny, a dziewczyna ponownie zapada się jak kamień w wodę. Kto zabił Aarona i jaki związek z tą sprawą ma Paige? Simon Greene prowadzący własne śledztwo, trafia na przerażający ślad. Czy odważy się stanąć w oko w oko z prawdą, nawet jeśli może go to wiele kosztować?

Jak zwykle Harlan Coben zaoferował swoim czytelnikom soczysty thriller. Akacja biegnie w tak szalonym tempie i jest tak pełna zwrotów, że nie sposób się oderwać. Tej książki się nie czyta, ale się ją pochłania. Zarwałam noc, żeby dowiedzieć się, jakie jest rozwiązanie. I zapewniam, że zaskakuje.

Mamy tutaj galerię świetnie wykreowanych postaci. Przede wszystkim Simon Greene, facet z biura, który do tej pory nie musiał się mierzyć z takimi problemami, jak osobiste prowadzenie śledztwa. Widać jak wpływa na niego powolna destrukcja rodziny, zapoczątkowana nałogiem Paige. Za wszelką ceną chciałby odnaleźć córkę i przywrócić równowagę. Nie jest to łatwe, bo różne tajemnice kryją się również w obrębie jego najbliższej rodziny. Nieoczekiwanym sojusznikiem okazuje się Elena Ramirez, prywatna detektyw prowadząca inną sprawę. Elena to osoba ciężko doświadczona – nie żyje jej ukochany mąż i ona sama trochę straciła poczucie sensu w swojej egzystencji. Praca stała się więc dla niej najważniejsza i niezwykle sumiennie podchodzi do swoich obowiązków. Jej oddanie i odwaga mogą zmienić wszystko, ale przeciwnik, z którym przyjdzie się zmierzyć jest nie tylko niebezpieczny, ale zdeterminowany.

„O krok za daleko” to świetna powieść. Przekonywująca i dobrze skonstruowana. Początkowo wydaje nam się, że mamy do czynienia ze zwykłą powieścią obyczajową o kryzysie w rodzinie. Później, gdy autor podrzuca nam kolejne fakty i tropy atmosfera się zagęszcza, stając się niepokojąca i mroczna. To powieść o tajemnicach, które mogą zaważyć na całym życiu. O miłości, nienawiści i bezwzględnej rywalizacji. Życiu, które wystawia rachunek. I cena bywa tak wysoka, że łatwo posunąć się o krok za daleko.

Polecam!

Książka pod patronatem Zbrodniczych Siostrzyczek przeczytana dzięki uprzejmości Wydawnictwa Albatros

O „O krok za daleko” TUTAJ