Strona główna Nasze patronaty Mgliste powietrze Ann Cleeves – recenzja

Mgliste powietrze Ann Cleeves – recenzja

0
PODZIEL SIĘ

Mgliste powietrze Ann Cleeves – recenzjaTym razem Jimmy Perez przeprowadza śledztwo na Unst, najbardziej wysuniętej na północ wyspie Szetlandów. Co tutaj mogło stać się złego? A jednak, coś się wydarzyło. Na wyspę przyjeżdża grupa przyjaciół z Londynu, aby wziąć udział w weselu znajomych ze studiów. Już po przyjęciu jedna z kobiet znika. Jej zwłoki zostają odnalezione w niewielkim jeziorku i wyglądają jak upozowane. Dodatkowo przyjaciółka ofiary otrzymuje od niej w nocy dziwną wiadomość, którą można odczytać jako pożegnanie.

Perez ma niełatwe zadanie. Nie tylko podejrzewa, że uczestnicy wesela coś przed nim ukrywają, to nagle pojawia się zadziwiający wątek:  Eleanor, nieżyjąca kobieta, bardzo interesowała się miejscową historią o duchu małej dziewczynki pojawiającym się na plaży. Co więcej, zarówno ona, jak i jej przyjaciółka Polly były przekonane, że tego ducha widziały. Jaki związek ma gotycka opowieść sprzed lat z współczesną śmiercią? Jimmy’ego Pereza i jego przełożoną Willow Reeves czeka kilka trudnych dni w mglistym powietrzu Unst.

Jak zwykle Ann Cleeves zafundowała nam skomplikowaną zagadkę w anturażu mrocznych i przyciągających uwagę Szetlandów. Unst jest nastrojowe, choć niebezpieczne – na brzegu osiada mgła, łatwo zabłądzić wśród kamienistych ścieżek, nietrudno tu o wypadek. W tych dekoracjach toczy się pasjonujące śledztwo. Perez i Reeves muszą oddzielić ziarno od plew i wyświetlić, kto z wąskiego grona weselnych gości i ich przyjaciół wodzi ich na manowce.

Unst ma swoje tajemnice, ale posiadają je również ludzie. Śledztwo nieustająco dotyka spraw z przeszłości. Czy zagadki sprzed lat mają wpływ na dzień dzisiejszy? Może za dawne grzechy trzeba odpokutować?

Szetlandy to region surowy, gdzie żyją wytrzymali i odporni ludzie. Hermetyczne środowiska rządzą się swoimi zasadami. Jimmy Perez jest stąd, jemu łatwiej przeniknąć motywacje, dotrzeć do sedna sprawy. W dużo gorszej sytuacji jest Willow – kolejna niezwykle ciekawa postać w tej kryminalnej serii. Wychowała się w komunie hipisów i wciąż kultywuje pewne wartości, które stamtąd wyniosła – jest wegetarianką, uprawia jogę. Nie przywiązuje wagi do wyglądu, nosi ciuchy ze sklepów z używaną odzieżą. Jest bardziej niż Jimmy niecierpliwa i wymagająca. Ma jednak dar kojarzenia pozornie niepowiązanych ze sobą faktów i wyciągania trafnych wniosków. To ją łączy z Jimmym. Czy połączy ich coś jeszcze? Czas pokaże.

Czytałam „Mgliste powietrze” z prawdziwą przyjemnością. Zakończenie jest naprawdę zaskakujące i trudno domyślić się rozwiązania. Ann Cleeves to prawdziwa perła wśród pisarek literatury kryminalnej. Jej powieści nie zawodzą, czyta się je z zapartym tchem. Autorka potrafi wykreować zajmujące i niebanalne postaci, a akcja biegnie w taki sposób, że uwodzi czytelnika. I ta atmosfera! Z tomu na tom coraz mroczniejsza i tajemnicza. Nie mogę się już doczekać kolejnej odsłony śledztw Pereza i Reeves.

Książka pod patronatem Zbrodniczych Siostrzyczek przeczytana dzięki uprzejmości Wydawnictwa Czarta Strona

o „Mglistym powietrzu” TUTAJ