Strona główna Recenzje Kości, które mówią „Trupia Farma” Bill Bass

Kości, które mówią „Trupia Farma” Bill Bass

0
PODZIEL SIĘ

Zagadki medycyny sądowej fascynują wszystkich miłośników kryminałów. Odciski palców, ślady, analiza miejsca zbrodni, badania w policyjnych laboratoriach. Okazuje się, że równie interesująca jest antropologia sądowa, a już w szczególności osteologia, czyli nauka o kościach. Bill Bass amerykański antropolog i badacz kości przenosi nas w ten niezwykły i przerażający świat w swej książce ?Trupia Farma?.

 

Czym jest tytułowa ?Trupia Farma?? To bardzo poważne laboratorium działające pod auspicjami Uniwersytetu Tennessee w Knoxville. Mieści się na półhektarowej działce i sprawia zapewne dosyć upiorne wrażenie, bo bada różne stadia rozkładu zwłok. Ale oddajmy głos ?gospodarzowi Trupiej Farmy?, doktorowi Bassowi: ?Od niemal dwudziestu lat prowadziłem badania nad rozkładem ludzkiego ciała (?) Dokonaliśmy dziesiątków analiz i eksperymentów w różnych warunkach i okolicznościach. Ukrywaliśmy ciała w lesie. Zamykaliśmy je w bagażnikach i kabinach pasażerskich samochodów. Zakopywaliśmy w płytkich grobach.

Zanurzaliśmy w wodzie. Potem badaliśmy i opisywaliśmy wszystko, co się z nimi działo, od chwili śmierci aż do czasu, gdy nie zostało z nich nic prócz kości. (?) Cel tego działania był prosty: umożliwić określenie z naukową pewnością czasu śmierci każdej ofiary morderstwa, bez względu na stan oraz okoliczności rozkładu ciała.?

Bill Bass w niezwykle ciekawy i nie epatujący czytelnika nadmiernym okrucieństwem sposób wprowadza w tajniki swych badań. Pytanie o czas zgonu, wciąż jest jednym z podstawowych, które zadają sobie śledczy badający sprawy o morderstwo. Zabójcy często usiłują zatrzeć te ślady, by oddalić od siebie oskarżenia, zyskać alibi. Doświadczenia instytutów naukowych, takich jak Trupia Farmą, mogą to udaremnić.

Bass przedstawia nam kilkadziesiąt spraw ze swego bogatego naukowego życiorysu. Niektóre znamy z pierwszych stron gazet, nawet tu, w Polsce: ponowne śledztwo w sprawie porwania syna Lindhberga, czy makabryczne morderstwo trzech młodych kobiet nad jeziorem Ontario (sprawa seryjnych zabójców: Karli Homolka i Paula Bernardo). Inne przypadki są niemniej fascynujące ? pozorowane zabójstwo Madisona Rutheforda, który chciał wyłudzić wysokie odszkodowanie z polisy na życie, czy  makabryczna sprawa ?bestialskiego beneficjenta?, który wymordował całą rodzinę i dwóch wspólników dla pieniędzy z ubezpieczenia.

Jedną z najciekawszych historii opowiedzianych przez Bassa jest jego znajomość ze słynną pisarką kryminałów Patricią Cornwell, która sportretowała doktora oraz jego instytut w swej bestsellerowej książce, zatytułowanej ? jakżeby inaczej ? ?Trupia Farma?. Dzięki rozgłosowi za sprawą tego kryminału ośrodek badawczy zaczął cieszyć się wielką popularnością, co przełożyło się z jednej strony na liczne donacje i hojne wsparcie finansowe, ale i protesty okolicznych mieszkańców zaniepokojonych istnieniem tak nietypowego ośrodka badawczego.

Kilka słów należy się też ?gospodarzowi Trupiej Farmy?. Doktor Bass to niezwykły człowiek, otwarty na wszystkie naukowe nowinki, podejmujący każde zawodowe wyzwanie. Zaskakuje też jego olbrzymie poczucie humoru, bez którego zapewne nie potrafiłby zachować równowagi psychicznej oraz szczerość w przyznawaniu się do błędów. A spektakularnych pomyłek zaliczył kilka ? na czele z błędnym określeniem wieku zwłok o? 130 lat.

Warto przeczytać ?Trupią Farmę?, by poznać nie tylko zaskakujące rozwiązania kryminalnych zagadek, jak i wejrzeć w świat naukowców zajmujących się kryminalistyką. Bass zadedykował swą książkę ?wszystkim ofiarom morderstw, wszystkim, którzy je opłakują oraz wszystkim tym, którzy szukają sprawiedliwości w ich imieniu?. Bo właśnie temu nadrzędnemu celowi podporządkowana jest działalność takich laboratoriów, w których martwi przemawiają do żywych, odkrywając tajemnicę swej śmierci.

Agnieszka Krawczyk

?Trupia Farma? Bill Bass, Jon Jefferson, Znak Litera Nova 2012 (książka ze zbiorów własnych)