Strona główna Recenzje Dziennik, Anais Nin

Dziennik, Anais Nin

0
PODZIEL SIĘ

 

Anais Nin ? pisarka, nimfomanka, skandalistka, artystka w każdym calu, której osobowość wymyka się jednoznacznym ocenom. ?Kobieta o stu twarzach?, z których poznaliśmy tylko kilka. Jaki jest jej Dziennik 1931-1934?

 

 

 

 

 

 

Ostatnimi czasy na rynku księgarskim pojawiło się sporo pamiętników znanych pisarzy ? wydarzeniem był na pewno Tajny dziennik Mirona Białoszewskiego, poruszenie wzbudziły Dzienniki 1964-1980 Jarosława Iwaszkiewicza, których uzupełnieniem był zbór listów tego pisarza do Czesława Miłosza (Portret podwójny).

Wydawnictwo Prószyński zaproponowało nam natomiast Dzienniki Anais Nin z lat 1931-1934. Nie jest to pozycja nowa ? trzy tomy Dzienników Nin ukazały się (także w tłumaczeniu Barbary Cendrowskiej) w latach 2004-2007, wcześniej, w latach 90. otrzymaliśmy wybór jej zapisków zatytułowany Henry i June.

W przypadku publikacji Prószyńskiego także mamy do czynienia z wyborem. Zresztą jest z czego! Nin to jedna z najbardziej znanych pamiętnikarek XX wieku, jej zapiski liczyły tysiące stron, bo swój Dziennik prowadziła przez całe życie, zapisując najdrobniejsze fakty i ulotne przeżycia.

Początkowo dziennik miał być rodzajem listu do ojca, który porzucił rodzinę, gdy Anais miała dwanaście lat; później pisarka uzależniła się od swoich zapisków ? co wytykał jej psychoanalityk dr Otto Rank, zakazując pisania.

Sama Nin podkreślała, że Dziennik to najlepsza literatura jaką stworzyła. Nie sposób zaprzeczyć ? jej prace prozatorskie, takie jak opowiadania Małe ptaszki, czy powieści typu Szpieg w domu miłości, nie przetrwały próby czasu. Zestarzały się, dziwiąc współczesnego czytelnika zbyt wykwintnym, przypominającym XVIII wieczną literaturę stylem oraz dosyć naiwną erotyką.

Dziennik jednak ma swoją moc, zachwycając czytelnika pasją i odwagą. Lata 1931-1934 to najintensywniejszy czas w życiu Nin. Tak dla jej twórczości literackiej, jak i życia osobistego. Nawiązała wówczas żywiołowy romans z pisarzem Henrym Millerem oraz jego żoną June Mansfield, psychoanalitykami Rene Allendy?m i Otto Rankiem, aktorem i twórcą teatru okrucieństwa Antoninem Artaud, uwiodła nawet swojego ojca. Tak, była kobietą nieobliczalną i niepohamowaną w smakowaniu życia. Zadziwiała swoim arystokratycznym i pełnym wyrafinowania stylem bycia, szokowała odważną obyczajowością.

Dziennik 1931-1934 jest ocenzurowany przez autorkę. Nie znajdziemy w nim słynnych wyznań na temat romansu z Millerem: ?Ja? kobieta wypełniona spermą, idę ulicą naładowana frazami, które dał mi Henry??, nie dowiemy się, co miał do powiedzenia jej mąż Hugo Guiler, starannie usunięty z każdej strony zapisków (nie godził się na publikowanie informacji o sobie).

Czy w takim razie Dziennik 1931-1934 jest szczery? Na pewno tak. Nin pokazuje w nim, jak rodzi się dorosła kobieta i pisarka ? świadoma siebie i swoich pragnień. Jest to szalona pieśń na temat życia, pięknego we wszystkich swoich przejawach. I na temat literatury, która dla Nin była najważniejszą sztuką.

Anais Nin Dziennik 1931-1943, przekład B. Cendrowska, Prószyński i ska 2012. Za książkę dziękuję wydawnictwu Prószyński.

Agnieszka Krawczyk