Strona główna Mówi ekspert... Agatha Christie, Pierwsze, drugie… zapnij mi obuwie

Agatha Christie, Pierwsze, drugie… zapnij mi obuwie

0
PODZIEL SIĘ

Agatha Christie, Pierwsze, drugie… zapnij mi obuwie
Adrianna Michalewska

Zanim opowiem Wam o tej książce, trzeba dodać kilka słów wyjaśnienia. Dziecięca wyliczanka, która rozpoczyna powieść i każdy z jej rozdziałów, wydaje się niezbyt fortunnie dobrana do tej historii. Co prawda, damski pantofel z klamerką ma w niej niebagatelne znaczenie, jednak całość sprawia wrażenie nieco wymuszonego zabiegu. Chyba, że znamy pewien epizod z życia autorki, który dotyczy jej ciotki, a właściwie babki, która używała bucików zapinanych haczykiem na guziczki. Kłopot, jaki sprawiało jej założenie niewygodnego obuwia musiał zapisać się w pamięci małej Agaty tak mocno, że po latach pisała o tym w swojej Biografii, którą niedawno opublikowało Wydawnictwo Dolnośląskie.

 

 

Choć książka pierwotnie ukazała się w 1941 roku problemy w niej przedstawione z powodzeniem można by opisać w dzisiejszej rzeczywistości. Jeden z ówczesnych Oburzonych głośno mówi o konieczności ukarania tych, przez których świat nie idzie do przodu, czyli finansistów. Oczywistym rozwiązaniem takiej sytuacji jest śmierć starego porządku. Zupełnie przypadkiem ów Oburzony jest także narzeczonym jedynej spadkobierczyni bajecznie bogatego bankiera. Gdy pewnego dnia ów bankier udaje się do dentysty, pada strzał.

 

 

Nieoceniony Poirot podejmuje się wyjaśnienia sprawy. Pokornie znosi impertynencje zarówno Oburzonego, jak i rodziny bogacza (fenomenalne zdanie: Skierowała się majestatycznie w ślad za swoim biustem, w odniesieniu do siostrzenicy bankiera, noszącego nomen, omen nazwisko Blunt). I, oczywiście, zaskakuje wszystkich swoim geniuszem, którego przypływ następuje w kościele.

 To jedna z niewielu politycznych powieści Agathy Christie. Tym bardziej warta jest przeczytania.

Cała seria powieści Agathy Christie wydana przez Wydawnictwo Dolnoślaskie zaopatrzona jest w wyjątkowo ładne okladki, auotorstwa Mariusza Banachowicza. 

Polecam.

Powieść przeczytałam dzięki uprzejmości Wydawnictwa Dolnośląskiego.