Strona główna Do poczytania Zatrute pióra. Antologia opowiadań kryminalnych

Zatrute pióra. Antologia opowiadań kryminalnych

0
PODZIEL SIĘ

Polecamy ? Zatrute pióra. Antologia opowiadań kryminalnych. Dla Zbrodniczych Siostrzyczek pisze Agnieszka Lingas – Łoniewska

 

Już za chwilę w księgarniach. Szukajcie!

Zatrute pióra. Antologia opowiadań kryminalnych. Autorzy: Romulad Pawlak, Jacek Skowroński, Agnieszka Krawczyk, Joanna Jodełka, Gaja Grzegorzewska, Robert Ostaszewski, Lucyna Olejniczak, Agnieszka Lingas-Łoniewska, Anna Klejzerowicz, Marcin Pilis, Krzysztof Koziołek.

Premiera 12 czerwca

Jedenaście opowiadań, jedenastu ?gniewnych ludzi? pióra. Zatrutego pióra ? jak głosi tytuł. W tej antologii każde opowiadanie jest inne: mamy kryminał społeczny, obyczajowy, gangsterski, z wątkiem historycznym, kryminał na wesoło (wcale nie mój!), wreszcie dreszczowiec. Motywem przewodnim jest ZEMSTA. Osobiście uwielbiam opowiadania kryminalne ? krótka forma, krótka historia, wyrazisty suspens. Nieprzypadkowo ojczyzną opowiadania jest Ameryka ? kraj, gdzie wszystko ?robi się szybko?, a opowiadanie to szybka i bezlitosna forma. Bez skrupułów obnaża wszystkie niedostatki warsztatowe autora, i źle napisane po prostu nudzi.

 

 

W Zatrutych piórach nudnych opowiadań nie ma ? możecie mi wierzyć, przeczytałam wszystkie, a jedno nawet napisałam. Polecam! Agnieszka Krawczyk

Opowiadania kryminalne, w ogóle opowiadania, jako krótkie formy literackie, są jednymi z moich ulubionych sposobów na przedstawianie różnorakich historii. Pisząc powieść, mamy ogólny jej zamysł, ale w sumie nie jesteśmy ograniczeni liczbą znaków i możemy dać upust swojej twórczej wyobraźni. W przypadku krótszych form są pewne ograniczniki i jak tu zapanować nad scenami, które pchają się nachalnie i też chcą znaleźć się w tekście? A gdy rzecz dotyczy kryminału, to już w ogóle autor wpada w niezłą pułapkę, bo nie dość, że musi stworzyć zgrabną intrygą, pilnować napięcia, to jeszcze w odpowiednim momencie dokonać zgrabnego cięcia. Czyli zakończenia historii. Ale tworzenie takich opowieści ma swój niewątpliwy urok i stanowi jednocześnie wyzwanie dla autora. Tak więc zachęcam do sięgania po krótkie formy, ostatnio nieco zapomniane, a przecież tak urokliwe i sympatyczne. No… chyba że mówimy o krwawym kryminale. Tu już tak sympatycznie nie będzie. Ale, zresztą… przekonajcie się sami. Agnieszka Lingas-Łoniewska