Strona główna Nasze patronaty Wyspa Ragnara Jónassona – recenzja

Wyspa Ragnara Jónassona – recenzja

0
PODZIEL SIĘ

Wyspa Ragnara Jónassona - recenzjaCzworo przyjaciół wybiera się na niedostępną i trudno osiągalną nawet z morza (wejście wprost z łódki na niebezpieczną półkę skalną) samotną wyspę Elliðaey. Dwie młode kobiety i dwóch chłopaków – paczka od czasów nastoletnich. Kiedyś wydarzyła im się tragedia – los dotknął ich w straszliwy sposób. Jakby fatum ciążyło nad grupą, bo jedna z osób ginie na wyspie. Komisarz Hulda Hermannsdóttir początkowo przyjmuje wersję, iż był to wypadek. O nieszczęście nietrudno na skalistej, pełnej pułapek wysepce, którą od morza dzieli stromy klif. Później pojawiają się wątpliwości – jeśli nie było to niefortunne zdarzenie, to czy ktoś z zaufanych przyjaciół mógł być winny? A jeśli tak, dlaczego do tego doszło?

Aby wyświetlić zagadkę, Hulda musi się cofnąć w przeszłość, przeanalizować sprawę sprzed dziesięciu lat i ku własnemu zdumieniu – zmierzyć się ze swoim zawodowym problemem, dotyczącym awansu, którego niegdyś jej odmówiono.

Rodzina i jej sekrety

„Wyspa” to kolejna znakomita powieść Jónassona. Podoba mi się układ tej historii – w każdej części bohaterka jest o dekadę młodsza i poznajemy nowe szczegóły z jej życia. Niełatwego, trzeba przyznać, bo naznaczonego rodzinną tragedią. W tym tomie bohaterka obok prowadzonego śledztwa zmaga się z osobistymi problemami: po śmierci matki chce odnaleźć ojca, amerykańskiego żołnierza, którego nigdy nie poznała.

Wątek rodziny i familijnych tragedii jest chyba najważniejszy w książce. Jónasson wiele nam mówi o zaufaniu, wierze w członków własnego klanu, miłości i rozczarowaniu. Czy tak naprawdę da się zapomnieć o wielkich krzywdach, przepracować traumy, wejść w życie na nowo? A może niektóre rany są tak głębokie, że nie udaje się ich zaleczyć i pozostaje już tylko wielki smutek?

Niegościnna skała, poetycki klimat

Z klimatem opowieści: mrocznej i głębokiej psychologicznie koresponduje nastrój krajobrazu Islandii. Akcja toczy się jesienią na odosobnionej wyspie. Jak to u tego autora niegościnny pejzaż tylko potęguje grozę sytuacji. Natura jest wymagająca i czasami okrutna, nieostrożność może zebrać krwawe żniwo. A jednocześnie w tym surowym, skalistym pejzażu jest wiele piękna i poezji. Skały mają swoją stalową barwę, morze nieustannie się zmienia. Wszystko tutaj jest wspaniałe, ale też przerażające. Pogoda może się nagle zmienić, zimno pojawia się zupełnie niespodziewanie. Niełatwo tutaj żyć, ale egzystencja nabiera innego wymiaru, znaczenia.

To też pragnie powiedzieć nam autor. Życie ma wielką wartość, jest cenne. „Wyspa” to powieść również o dochodzeniu do prawdy i wymierzaniu sprawiedliwości. Kłamstwo jest kuszące, ale cena za zatajenie faktów może być wysoka. Nie tylko od strony prawnej, ale również z powodu kary jaką sami sobie wymierzamy. Ludzie mają różne powody by kłamać – zdaje się mówić autor – to strach, nadmierna ambicja, słabość charakteru. Cena zawsze jest ta sama – konsekwencje, nierzadko odłożone w czasie, które mogą spotkać kłamcę. A czasem nie tylko jego…

Bohaterka

Na koniec parę słów o bohaterce Huldzie Hermannsdóttir. Jest to niezwykle ciekawa postać: tak, jako detektyw (wywodzi się z biednej rodziny, jest ogromnie ambitna, niewiarygodnie zdolna jako śledcza) oraz kobieta (rodzinna tragedia, nieznany ojciec). Bohaterka jest bardzo ludzka, pełna sprzeczności, a jednocześnie dzięki temu bliska czytelnikowi. Ulega czasami pozorom, myli się, zawsze jednak stara się nie tracić z oczu najważniejszego i podchodzić do świadków i podejrzanych z troską, a nawet ze współczuciem. Hulda to dobry człowiek, który został gorzko doświadczony. Nie zmęczony detektyw, nie śledczy ze skazą, ale kobieta z krwi i kości, uwikłana w walkę ze swoimi własnymi demonami, odnosząca triumfy i porażki, czasami smutna i samotna. Niezwykła bohaterka w niezwykłym świecie.

Serdecznie polecam „Wyspę” i czekam na kolejny tom.

Książka pod patronatem Zbrodniczych Siostrzyczek przeczytana dzięki uprzejmości Wydawnictwa Amber

O Wyspie u nas TUTAJ

Fragment Wyspy TUTAJ