Strona główna Recenzje Wobec dobra i zła ? recenzja ?Kręgu? B. Miniera

Wobec dobra i zła ? recenzja ?Kręgu? B. Miniera

0
PODZIEL SIĘ

Recenzja Agnieszki Krawczyk

500 stron. To dużo jak na kryminał. Kiedy zobaczyłam tę książkę, wiedziałam, że spełni moje oczekiwania, bo lubię solidne historie. Okazało się jednak, że ?Krąg? to coś więcej niż dobrze napisany, trzymający w napięciu thriller. To nowa jakość literatury kryminalnej. Naprawdę.

 
Podobnie jak w przypadku swej debiutanckiej powieści ?Bielszego odcienia śmierci?, Minier przenosi nas w Pireneje, w okolice Tuluzy, tym razem do fikcyjnego miasteczka uniwersyteckiego Marsac. Komendant Martin Servaz będzie musiał poprowadzić śledztwo w sprawie brutalnego zabójstwa młodej wykładowczyni szkoły przygotowawczej, Claire Diemar.

 Jest to tym trudniejsze, że głównym podejrzanym jest syn dawnej ukochanej Servaza, Marianne Bokhanowsky, a na uniwersytecie w Marsac studiuje córka policjanta, Margot, która także chce wtrącić swoje trzy grosze do śledztwa. W dodatku Servaz otrzymuje wiadomość, że z zamkniętego zakładu zbiegł jego dawny wróg ? psychopatyczny morderca Julian Hirtmann, główny bohater ?Bielszego odcienia śmierci?. Czy ten wyrafinowany morderca ? były prokurator i wielbiciel Mahlera ma coś wspólnego z zabójstwem w Marsac? Tropy mnożą się, wikłają i mylą czytelnika.
?Krąg? jest znakomitym kryminałem. Nie tylko intryga jest dopracowana w najdrobniejszych szczegółach, ale również tło i nastrój. Marsac to pozornie idylliczne miejsce rodem z angielskiej powieści o szkołach z internatem, w stylu ?Stalky?ego? Kiplinga. Czają się tu jednak intrygi i wzajemne urazy jak w ?Małym światku? Lodge?a, czy ?W jednej osobie? Irvinga ? światy uczniów i nauczycieli wzajemnie się przenikają, wpływają na siebie, symbolizując uniwersalne prawdy o społeczeństwie.
Minier lubi mroczne nastroje ? akcja ?Bielszego odcienia śmierci? toczy się zimą, akcja ?Kręgu? ? latem, a jest to wyjątkowo zimne i deszczowe lato. Nieustannie pada, jest chłodno, a cały krajobraz Marsac spowity jest wilgotną mgłą. Ponura pogoda świetnie koresponduje z dziwną i przerażającą sprawą kryminalną, z którą przyszło się zmierzyć Servazowi. To nie jedyne wyzwanie dla niego ? Mersac przywołuje wiele wspomnień, zwłaszcza związanych z dawnym romansem z Marianne Bokhanowsky. Przeszłość miesza się z teraźniejszością i wpływa wyraźnie na przyszłość, zataczając krąg.
Najmocniejszą stroną książki jest kreacja głównych bohaterów ? Servaz to konserwatysta, rozkochany w muzyce klasycznej i literaturze starożytnej Grecji i Rzymu. Jego asystent Vincent Espérandieu stanowi jednocześnie przeciwieństwo i uzupełnienie Servaza ? to geek, zainteresowany współczesnością i awangardą literacką oraz muzyczną. Obaj uosabiają dwie strony francuskiego społeczeństwa ? tę zapatrzoną w przeszłość, symbolizowaną przez klasyczne wykształcenie oraz tę bardzo nowoczesną. I wreszcie Julian Hirtmann ? przeciwnik i swoiste Nemezis Servaza. To bardzo groźny psychopata, ale zarazem człowiek o niezwykle wysublimowanym guście, esteta. Podobnie jak komendant interesuje się muzyką klasyczną i sztuką, dzieli z Servazem jego zamiłowanie do starożytnej poezji. Hirtmann jest nieco podobny do Hannibala Lectera z ?Milczenia owiec? – jak powiedział sam Minier, jego postać ma być niejednoznaczna, ponieważ granica pomiędzy dobrem a złem się zaciera. Hirtmann, podobnie jak Lecter, jest człowiekiem skomplikowanym, którego ostateczna ocena wymyka się czytelnikowi.
Minier lubuje się w grach z czytelnikiem. ?Krąg? jest powieścią bardzo głęboką, erudycyjną. Mnóstwo tu intertekstualnych nawiązań, cytatów (m.in. do poezji angielskiego romantyzmu, literatury starożytnej, muzyki). Autor nieustannie puszcza do czytelnika oko, zachęcając go do budowania własnych interpretacji powieści.
Przeczytałam ?Krąg? z ogromną przyjemnością. To naprawdę nowe otwarcie w literaturze kryminalnej. Rozrywka, to prawda, ale na niezwykle wysokim poziomie.
Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości Domu Wydawniczego REBIS