Recenzja Agnieszki Krawczyk
W spokojnym szwedzkim miasteczku, Klintenhamn dochodzi do zuchwałego napadu na bank ? złodzieje rabują trzy worki pieniędzy i uciekając, śmiertelnie ranią samochodem małą dziewczynkę, Maję Rosen.
Śledztwo podejmuje komisarz Anders Knutas i jego współpracownica Karin. Sprawa tylko pozornie wydaje się prosta ? sprawców widziała, co prawda, starsza kobieta, spacerująca chodnikiem z psem, ale niewiele pamięta. Ważnym śladem jest tatuaż na ręce jednego ze sprawców ? złożony z trzech splecionych liter. Oprócz policji własne śledztwo podejmuje para dziennikarzy lokalnej gazety.
Kilka dni później w opuszczonym gospodarstwie w okolicach miasta, w ubikacji na dworze, zostają znalezione zwłoki mężczyzny z poderżniętym gardłem. Czy ofiara miała coś wspólnego z niedawnym napadem? A jeśli tak ? to kto pozbawił mężczyznę życia? Kłócący się o łup wspólnicy, czy może zupełnie ktoś inny?
Kolejny kryminał z gotlandzkiego cyklu Mari Jungstedt oferuje czytelnikowi skomplikowaną i pełną zwrotów akcję. Nic tu nie jest takie, jakie pozornie mogłoby się wydawać, a na życie bohaterów duży wpływ mają tajemnice z przeszłości. Historia napadu na bank splata się z kilkoma innymi sprawami kryminalnymi z niedawnych czasów. Narracja przenosi się do roku 1994, w którym miało miejsce pewne tragiczne wydarzenie, nie pozostające bez związku z dzisiejszymi problemami głównych postaci.
Komisarz Anders Knutas ma dodatkowo jeszcze kłopoty osobiste. Jego żona Line, z pochodzenia Dunka, chce wrócić do ojczystego kraju. Załatwia sobie pracę w kopenhaskiej klinice i wyjeżdża z domu. Komisarz jest przekonany, że jego szczęśliwe i spokojne życie rozpada się, jednocześnie zaczyna baczniejszą uwagę zwracać na Karin, koleżankę z pracy. Sytuacja Karin także nie jest łatwa ? właśnie po latach odnalazła córkę, którą niegdyś oddała do adopcji, wreszcie zdecydowała się też na stały związek z mężczyzną. Czy odrzuci to dla Knutasa?
?Czwarta ofiara? jest sprawnie napisanym, trzymającym w napięciu kryminałem. Śledztwo jest prowadzone dwutorowo ? przez policję i dziennikarzy, co daje czytelnikowi bardzo ciekawą perspektywę, bo fakty wzajemnie się uzupełniają. Jungstedt dołożyła starań, by ciekawie zaprezentować społeczeństwo szwedzkiej prowincji ? jednocześnie otwarte i ksenofobiczne, pozornie szczęśliwe, ale skrywające wiele trudnych sekretów. Sporo miejsca pisarska poświęciła prezentacji sytuacji współczesnej szwedzkiej młodzieży, z jej problemami i tęsknotami. Pokazała jak łatwo pójść złą drogą, z której nie ma ucieczki. Z drugiej strony ukazała siłę młodzieńczych przyjaźni, związków opartych na lojalności i zaufaniu, nie zawsze niestety służących dobrej sprawie.
I tytułowa ?czwarta ofiara? ? tylko pozornie określenie to tyczy się napadu na bank. Sprawa sięga dużo głębiej w przeszłość i jest dużo bardziej przerażająca.
Serdecznie polecam ? zakończenie powieści zaskoczy każdego.
Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości wydawnictwa Bellona.





