Strona główna Patronaty Punkt widzenia Małgorzata Rogala – recenzja

Punkt widzenia Małgorzata Rogala – recenzja

0
PODZIEL SIĘ

Punkt widzenia Małgorzata Rogala – recenzjaSędzia Włodzimierz Skowroński otrzymuje przerażającego maila – na dołączonym do wiadomości filmiku przedstawiony jest gwałt i morderstwo na jego nastoletniej córce, Jagodzie, która kilka dni wcześniej wyjechała ze znajomymi na Wybrzeże. Wyjaśnienie sprawy staje się priorytetowym zadaniem policji, do śledztwa oddelegowani zostają najlepsi ludzie: Agata Górska i jej partner (także życiowy) Sławek Tomczyk. Agata musi przerwać urlop na Mazurach i wrócić do Warszawy, żeby badać sprawę. W toku dochodzenia wychodzą na jaw zaskakujące fakty, coraz więcej wskazuje na to, że oto właśnie odzywa się przeszłość, a stare przewiny domagają się zadośćuczynienia.

Małgorzata Rogala napisała kryminał przerażająco aktualny. Poruszyła w nim w po pierwsze kwestię gwałtów i rażąco niskich wyroków na sprawcach (zwykle w zawieszeniu). Ostatnio kilka takich spraw zbulwersowało opinię publiczną i otwarło dyskusję na temat podejścia sądów i prokuratury do tego typu przestępstw. Pisarka wskazała przy okazji na wtórną wiktymizację ofiary gwałtu, która często staje się obiektem wyszydzania, osądzania i ostracyzmu w swoim środowisku. Drugą ważną sprawą jaka pojawia się w „Punkcie widzenia” jest działalność różnych forum i grup dyskusyjnych w internecie. Nawet zwykłe komentarze pod artykułami prasowymi mogą nieść ogromną dawkę nienawiści i niesprawiedliwych, zbyt subiektywnych osądów. A nierzadko te komentarze czytają bliscy, nawet dzieci opisywanych w artykułach osób i przeżywają je bardzo emocjonalnie. W czasach (pozornej) anonimowości w sieci, zaciera się bowiem granica pomiędzy tym, co można, a czego zdecydowanie nie powinno się mówić/pisać. Ludzie przestają się kierować empatią i zwykłą przyzwoitością, plotą co im ślina przyniesie na język, bez refleksji, jakie może mieć to konsekwencje dla innych, wrażliwych osób.

Bardzo dobrze, że Małgorzata Rogala poruszyła w swojej książce te ważne tematy. Od dawna powtarzam, że kryminał jest dla mnie najczulszym miernikiem sytuacji społecznej. Tym, czym żyje społeczeństwo, żyje również kryminał, odpowiadając na najbardziej aktualne problemy współczesności.

Oczywiście „Punkt widzenia” to bardzo sprawnie napisana fabuła. Trzymająca w napięciu, z zaskakującymi zwrotami akcji. Nic tu, proszę państwa, nie jest oczywiste i takie jak się z pozoru wydaje. Kto jest dobry, a kto zły? Przekonacie się po lekturze i z pewnością docenicie kunszt narracyjny autorki, która potrafi tak zakręcić fabułą, by nic do końca nie było jasne i proste.

No i postaci dwójki policjantów – z krwi, kości i emocji. Każde z nich ma swoją przeszłość i ona też będzie w pewien sposób rzutować na śledztwo i na ich wspólne życie. Czy Agata będzie mogła do końca zaufać Sławkowi? Może jest coś, co przed nią ukrył?

Znakomicie czytało mi się tę książkę i serdecznie ją polecam. A tytuł jest niezwykle adekwatny, bo każdy ma – i tutaj, ale i w poza literackim życiu – swój punkt widzenia. Pytanie tylko, czy będzie skłonny go zmienić, by spojrzeć na sprawy obiektywnie.

Książka pod patronatem Zbrodniczych Siostrzyczek przeczytana dzięki uprzejmości Wydawnictwa Czwarta Strona