Strona główna Recenzje Marek Stelar Niepamięć – recenzja

Marek Stelar Niepamięć – recenzja

0
PODZIEL SIĘ
Marek Stelar Niepamięć, recenzja
Marek Stelar Niepamięć

Marek Stelar Niepamięć – recenzja

Dariusz Suder jest podinspektorem szczecińskiej policji i pracuje w dziale zajmującym się współpracą międzynarodową. Pewnego dni budzi się w berlińskim szpitalu z tytanową płytką w głowie. Został postrzelony i niewiele pamięta. Jego życie można podzielić na „przed” i „po” postrzale.

Prowadzący wewnętrzne śledztwo są przekonani, że atak, którego celem stał się Suder musiał mieć związek ze sprawą, prowadzoną przez podinspektora i jego grupę. Tylko niewiele osób miało dostęp do ustaleń dotyczących tej akcji. Zdrada? Celowe działanie? A może jeszcze coś więcej?  Gra idzie o ogromną stawkę, a dla Sudera naprawdę o wszystko, bo na podberlińskim parkingu stracił o wiele więcej niż pamięć.

Bohater ulegający zmianie

Powieść Marka Stelara to naprawdę dobra robota. Tak pod względem fabuły kryminalnej, jak i psychologicznie.

Dariusz Suder ma czterdzieści dziewięć lat i widać, że trochę już nie odnajduje się w życiu. Stracił kontakt z żoną, nie potrafi dogadać się z dorastającą córką, Agnieszką. Od problemów w domu ucieka w dosyć typowy sposób – znajduje sobie kochankę, koleżankę z pracy, Martę. Nowa kobieta, to jednak kolejny twardy orzech do zgryzienia. Choć Marta niczego od niego nie oczekuje – żadnych obietnic i deklaracji – zaprząta uwagę podinspektora na tyle, by stać się kolejnym trudnym tematem w jego życiu i dodatkowo skomplikować jego relacje. Romans w pracy rzutuje także na jego stosunki służbowe z innymi podwładnymi. Wszystko to oczywiście ma miejsce przed zamachem na życie Sudera. Po postrzeleniu podinspektora proporcje nagle się zmieniają, wszystko ulega przewartościowaniu. Zmienia się także sam Suder. Ten psychologiczny kontekst powieści jest u Stelara bardzo istotny.

Amnezja

Dariusz Suder cierpi na amnezję spowodowaną postrzałem w głowę z bliskiej odległości. Problem spowodował pocisk, którego nie da się usunąć. Jest to dla bohatera dodatkowe niebezpieczeństwo, bo kula ciągle zagraża jego życiu. Może w każdej chwili zmienić miejsce i zabić podinspektora. To takie Nemesis, wiszące nad jego egzystencją i przypominające mu o tym, w jakiej sytuacji się znajduje. Ten symbol jest bardzo ciekawy i również nośny psychologicznie. Amnezja to zresztą także niezwykle ciekawy stan – z jednej strony błogosławieństwo niepamięci, a z drugiej jej przekleństwo. Czytając powieść Stelara mamy wrażenie, że Suder doświadcza obu tych skrajności.

Śledztwo

Dochodzenie trzeba jednak poprowadzić do końca i odkryć, kto za tym wszystkim stoi. W sprawę mieszają się Niemcy, ponieważ Suder został postrzelony na ich terenie. Podinspektor nie ma powodów wątpić w lojalność swoich współpracowników, ale być może ktoś zdradził szczegóły planowanej akcji i ktoś go „wystawił” do likwidacji. Sprawy są tak skomplikowane, że nawet najbardziej wybredny czytelnik nie zawiedzie się przy tej niezwykle dopracowanej intrydze.

Marek Stelar dużo czasu poświęcił na konsultacje z fachowcami i to się w tej książce widzi. Nawet sceny narad policyjnych nie są nudne, tylko naprawdę pokazują pewien obraz, również interesujące tło społeczne.

Bardzo ciekawa propozycja i interesujący autor, na którego warto zwrócić uwagę. Jednym zdaniem: Marek Stelar specjalista od mocnych kryminałów z psychologicznym zacięciem.

Książka pod patronatem Zbrodniczych Siostrzyczek

Za egzemplarz dziękuję Wydawnictwu Filia Mroczna Strona

O Niepamięci u nas TUTAJ