Strona główna Aktualności Jenny Rogneby „Leona. Cel uświęca środki”. Recenzja

Jenny Rogneby „Leona. Cel uświęca środki”. Recenzja

0
PODZIEL SIĘ

Jak wiecie, Zbrodnicze Siostrzyczki uwielbiają powieści, których bohaterkami są kobiety. A jeszcze bardziej lubimy, kiedy kobiety są bohaterkami kryminałów i thrillerów. A już najbardziej ze wszystkiego cieszymy się, kiedy te kryminały i thrillery mają tak wartką akcję, że nie można ich odłożyć długo w noc (albo wcale 🙂 ). „Leona. Cel uświęca środki” Jenny Rogneby spełnia wszystkie te warunki

Najpierw…

Jenny Rogneby „Leona. Cel uświęca środki”. Recenzja

Najpierw jest wybuch. Tajemniczy zamachowiec wysadza się pod szwedzkim parlamentem w Sztokholmie. Ma jednak pecha: eksplozja urywa mu obie nogi, ale nie pozbawia życia. Zamachowiec dochodzi do siebie w szpitalu i może zeznawać. Może, ale nie chce. Zgadza się mówić tylko wtedy, kiedy przesłuchiwać go będzie śledcza Leona Lindberg. Leona nie ma pojęcia o co chodzi, ale zmuszona przez szefów musi podjąć się sprawy.

Później…

A później poznajemy Leonę. Znakomitą śledczą, ale kobietę głęboko poranioną psychicznie, która nie może dojść do siebie po śmierci synka i rozwodzie. A do tego nałogowo grającą w pokera. Poznajemy Leonę w momencie, kiedy ma już takie długi, że ci, którym winna jest pieniądze grożą jej córce. Leona musi znaleźć sposób, żeby spłacić dłużników. Z policyjnej pensji to niemożliwe…

Uwikłanie…

Leona Lindberg jest uwikłana po uszy i po przeczytaniu kilkudziesięciu stron cały czas głowimy się, jak z tego wybrnie. Ale powieści Jenny Rogneby z Leoną Lindberg mają wielką zaletę: ich bohaterka nie jest super-heroiną, która i przyleje po pysku i odkopie ukryty skarb i jeszcze sprzeda go paserowi i nie da się oszukać. Leona jest kobietą z krwi i kości, zmęczoną, zniechęconą, w depresji, nie potrafiącą się pozbierać po śmierci ukochanego dziecka. Dlatego śledzimy jej zmagania szczególnie uważnie, bo naprawdę nie wiadomo, jak sobie poradzi.

My już to wiemy! A jeśli chcecie się dowiedzieć i Wy, biegnijcie do księgarń.

Konkurs z Leoną Lindberg

Albo zajrzyjcie wieczorem na naszą stronę na Facebooku. Będziemy miały dla Was do wygrania aż 5 zestawów powieści Jenny Rogneby. Zapraszamy!