Strona główna Recenzje Dziewczyna we mgle Donato Carrisi – recenzja

Dziewczyna we mgle Donato Carrisi – recenzja

0
PODZIEL SIĘ

Dziewczyna we mgle Donato Carrisi – recenzjaW małym włoskim miasteczku w górach bez śladu ginie nastolatka Anna Lou Kastner. Jej rodzice są członkami rygorystycznej religijnej sekty, ale raczej nic nie wskazuje, żeby dziewczyna uciekła z domu. To pilna uczennica i posłuszna córka. Choć w sąsiedztwie nie można nawet kichnąć bez wiedzy okolicznych mieszkańców, tego wieczora jednak nikt niczego nie zauważył. Śledztwo podejmuje kontrowersyjny agent specjalny Vogel. Ma niezwykłe metody – mniej go interesuje dochodzenie, żmudne zbieranie i analiza dowodów, a bardziej: gra z mediami, manipulowanie nimi i wykorzystywanie do swoich celów. Jak skończy się ta osobliwie poprowadzona sprawa, w której nieoczywistości jest więcej niż się wydaje?

Media nas zjadają

Zacznę od końca i powiem, że Dziewczyna we mgle to bardzo dobra książka. Nie tylko dobry kryminał – ze świetnie poprowadzoną i zaskakującą fabułą, ale opowieść o czymś więcej. O roli mediów w naszym życiu. Czy zastanawiamy się jak bardzo zwłaszcza telewizja na nie wpływa? Jak mocno kształtuje nasze opinie, poglądy, sposób widzenia świata? Zapewne mamy tego świadomość, ale powieść Carrisiego stanowi analizę tego zjawiska. „Dawniej telewizja ograniczała się do przedstawiania rzeczy­wistości, obecnie za jej sprawą toczył się proces odwrotny. Spra­wiała, że rzeczywistość stawała się namacalna i pełna treści. Tworzyła ją.” (Dziewczyna we mgle, s. 42, tłum. Jan Jackowicz).

I tak właśnie jest – to media kreują rzeczywistość, zamiast ją opisywać. Czy to nie przerażające, gdy sobie to dobitnie uświadomić? Jak bardzo jesteśmy zmanipulowani i zniewoleni? Carrisi nie ma złudzeń również względem cynizmu mediów – dobrze opowiedziana zbrodnia, to wymierny zysk dla stacji. Morderstwo musi się sprzedać. Ostatecznie nie ważne jest kto jest winnym (czy niewinnym!), ale jak to wygląda na ekranie. Przypomnijmy sobie głośne sprawy ostatnich lat – czy pisarz nie ma racji? To media nadają ton w sposobie myślenie o danej sprawie, często ferują wyroki, zanim zrobi tą sąd. Oddajmy głos pisarzowi: „Opinia publiczna to okrutna bestia. A do tego wiecznie zgłodniała” (op. cit. s.86).

Zło czai się pod słońcem

Carrisiego mocno intryguje istota zła. Pisarz i tutaj nie ma złudzeń – zło jest wszędzie i czai się w każdym z nas. Co więcej – zło jest fascynujące. Jeden z bohaterów powieści, nauczyciel Martini, podczas lekcji mówi swoim uczniom, że prawdziwym motorem każdej opowieść jest zło. To czarny charakter jest siłą napędową książki – dobrzy nikomu się nie podobają. Vogel z kolei jest przekonany, że całe miasteczko jest skażone złem, w pewien sposób przeklęte. Ma też ciekawą teorię na temat przestępców – ludzie chcieliby, żeby taki człowiek był kwintesencją zła, diabłem wcielonym, najlepiej wyróżniał się czymś szczególnym. Robią w ten sposób z niego bohatera. A on jest zwyczajny, taki jak oni. Bo zło jest w każdym z nas.

Wspomniałam na początku, że w miasteczku działa rygorystyczna wspólna religijna. Agent specjalny jest również ciekawy do jakich przewartościowań dojdzie w tych ludziach, gdy staną twarzą w twarz z niesprawiedliwością, czynem ewidentnie bezbożnym. Interesuje go, jaki przebieg będzie miał ten ontologiczny eksperyment.

Relacje między postaciami

W Dziewczynie we mgle mamy kilka świetnie zarysowanych postaci. Przede wszystkim Vogel. Cyniczny dandys w najmodniejszych garniturach, złotych spinkach, jedwabnych krawatach i ręcznie szytych butach. Jest cwanym wygą i potrafi manipulować, ale jednak ma skazę w swojej dotychczasowej praktyce, coś się za nim ciągnie i psuje mu dobry nastrój. Po drugie jego asystent Borghi – ten z kolei wiecznie wymięty i w niedopranej koszuli, zmagający się z wymówkami ciężarnej żony i starający się czegoś nauczyć od „mistrza”. Wreszcie psychiatra Flores – opanowany, stateczny, wsłuchany w swoich pacjentów i Martini – nauczyciel, człowiek „obcy”, przybysz spoza górskiego rejonu, zatem traktowany ze szczególną nieufnością. Napięcie jakie buduje się między tymi postaciami jest miarą kunsztu Carrisiego, który jak nikt potrafi kreować bohaterów i związki między nimi.

To naprawdę dobra książka. Nie tylko jako trzymający w napięciu kryminał, z niesamowicie zaskakującym zakończeniem, ale doskonała opowieść o naszej współczesności.

Powieść pod patronatem Zbrodniczych Siostrzyczek przeczytana dzięki uprzejmości Wydawnictwa Albatros

O Donato Carrisim TUTAJ

O Dziewczynie we mgle TUTAJ