Strona główna Recenzje Roger Hobbs, Ghostman

Roger Hobbs, Ghostman

0
PODZIEL SIĘ

Roger Hobbs,  Ghostman

Małgorzata Janusiewicz

 

Aż trudno uwierzyć, że jest to książka debiutancka. 

Sprawnie napisana, o zawiłej intrydze, dwóch planach czasowych i galerii charakterystycznych, pełnokrwistych, choć rysowanych grubą kreską postaci.

W tle opowiadanej historii pobrzmiewają dalekie echa Ocean?s eleven czy Tożsamości Bourne?a ? ale są to przecież wzorce doskonałe, w żaden sposób nie ujmujące niczego twórcy powieści, którą przed sobą mamy. Zresztą atmosfera świata Ghostmana jest o wiele bardziej mroczna i duszna, a do tego i trup ściele się gęściej.

Na pewno trafnym zabiegiem było uczynienie narratorem głównego bohatera. Dzięki niemu jesteśmy w samym centrum zdarzeń i poznajemy świat ludzi bez właściwości – tytułowych ?duchów?, których profesją jest zacieranie śladów, znikanie i nieuchwytność.

 

 

Człowiek, znany kiedyś jako Jack Dalton, a właściwie mężczyzna o tysiącu twarzy i osobowości, potrafiący jak kameleon zmienić głos, sposób chodzenia, a nawet wiek, potrafi także ? i do tego zostaje wynajęty ? zatrzeć ślady prowadzące do zleceniodawcy fatalnego skoku na kasyno, lecz najpierw musi odnaleźć łup i doprowadzić do realizacji pokrętnych planów tzw. ustawiacza. Nie da się tego przeprowadzić bez wyjaśnienia przyczyn klęski, zmierzenia się z konkurencyjnym gangiem handlarzy narkotyków i kilkakrotnego świadomego postawienia na szali swojego życia. A także bez współpracy z agentką FBI.

W końcowym rezultacie bohater znika jak zawsze zostawiając za sobą masę niedomówień, intrygujących niezakończonych wątków i otwarte możliwości na równie intrygujący ciąg dalszy?

A życiu Jacka Daltona ciągi dalsze na pewno nastąpią, gdyż jak sam wyjaśniał swojemu wrogowi:

?Nie znasz mnie, ale powinieneś wiedzieć, że nie chodzi mi o wygraną. Robię to, co robię, bo nie umiem wymyślić sobie ciekawszego zajęcia, by wypełnić czas.?

I tak wygląda prawda? Ghostman mógłby żyć za zgromadzone przez siebie pieniądze spokojnie i sielsko ? ale to właśnie jest dla niego jedynie wegetacją lub oczekiwaniem. Na interesujące, intrygujące wyzwanie, które znów pozwoli mu poczuć intensywność i smak życia.

Być może niedługo zobaczymy filmową wersję powieści ? jak wspomina wydawca, jeszcze przed premierą tekstu wytwórnie walczyły o prawa do ekranizacji tej historii. Rzeczywiście – jest to jedna z bardziej filmowych, a jednocześnie sprawnie literacko napisanych, powieści sensacyjnych. Wniosek? Warto po nią sięgnąć.

 

Powieść nadesłało wydawnictwo REBIS