Strona główna Recenzje Kaari Utrio, Spiżowy łabędź

Kaari Utrio, Spiżowy łabędź

0
PODZIEL SIĘ

 

Adrianna Michalewska
Znowu Skandynawia, czyli Kaari Utrio, Spiżowy łabędź

W fascynującym świecie literatury współczesnej, raczej tej sensacyjnej i kryminalnej mało jest już miejsca na coś, co może nas zaskoczyć. I dobrze, bo największą zaletą tego gatunku jest powtarzalność. Dlatego warto, czasami, zajrzeć też na inne półki.

Kierując się ciekawością sięgnęłam po powieść Kaari Utrio „Spiżowy łabędź”. I zupełnie zapomniałam o wszystkim, co się wokół mnie dzieje.

 

 

Historyk i filozof, naukowiec, córka wydawcy i tłumaczki, Kaari Utrio to specjalistka od historii i od tworzenia. Napisała kilkadziesiąt książek i podobnie jak jej rodak – Mika Waltari – potrafi sprawić, że miłość i zbrodnia na tle burzliwych dziejów sprzed setek lat są sposobem na zimowe wieczory.

 

 

Mała Terhen, fińska czarownica, zaklinająca mgły i wstrzymująca krew wędruje przez Finlandię, Szwecję, Ruś, Konstantynopol, Rzym i Węgry, poznając świat, w którym raz jest wiedźmą, raz księżniczką, a raz kochanką wielkiego i walecznego Warega. Swój los przyjmuje z dziwną obojętnością, bo cokolwiek ją czeka, ona i tak pragnie spotkania z duchami przodków w zaświatach. Obserwuje rodzące się na północy Europy chrześcijaństwo, poznaje obyczaje i wyznania ludzi, których spotyka na swojej drodze i czeka. Wie, że żyje po to, aby wypełnić jakiś plan.

Jest kobietą z Północy, a tam wszystko jest odmienne od tego, czym żyje Europa. Jej uroda raz to zyskuje jej sprzymierzeńców, raz to wrogów. Rodzi dzieci mężczyznom, którzy przypadkiem stają na jej drodze i sprzymierza się z kobietami, które gotowe są walczyć o władzę.

Tehen poznajemy na początku XI wieku i wraz z nią oglądamy zmiany, jakie zachodzą w Skandynawii, na Rusi księcia Jarosława Mądrego, w Bizancjum cesarzowej Zoe i w Europie chrześcijańskiej, gdzie łacinnicy słyną z okrucieństwa. Na Wschodzie świat trwa w symbiozie, na Zachodzie zaczyna się tworzyć podstawa pod czasy krucjat. A tymczasem Terhen dorasta i powoli porzuca postawę rzucanego wiatrem liścia i zaczyna szukać dla siebie miejsca w tym świecie.

Skandynawowie to nie tylko mistrzowie kryminału. To także specjaliści od długich sag, opisanych z epickim rozmachem historii o życiu, miłości i śmierci. Wystarczy wspomnieć Krystynę córkę Lavransa Sigrid Undset, czy A lasy wiecznie śpiewają Trygve Gulbranssena aby zrozumieć, że Spiżowy łabędź to coś więcej, niż zwykła opowieść. Tym bardziej cieszę się, że saga o Terhen będzie się zawierała w trzech tomach.

Naprawdę polecam.

Powieść przeczytałam dzięki uprzejmości wydawnictwa Szara godzina.