Strona główna Recenzje Lesley – Ann Jones, Freddie Mercury. Biografia legendy

Lesley – Ann Jones, Freddie Mercury. Biografia legendy

0
PODZIEL SIĘ


Lesley – Ann Jones, Freddie Mercury. Biografia legendy

Adrianna Michalewska

 

Zmarł 11 lat temu jako gwiazda, a według niektórych, jako jedyny wart uwagi piosenkarz naszych czasów.

„Ze wszystkich nieprawdopodobnych dyscyplin to rock and roll jest jedną z nielicznych pozostałych dziedzin, w której jednostka lub grupa potrafią zagarnąć publiczność, kontrolować tysięczne rzesze za pomocą głosu. Aktorzy tego nie potrafią. Telewizyjnym gwiazdom nawet się to nie śniło. Być może właśnie dlatego artyści rocka są ostatnimi przykuwającymi uwagę postaciami naszych czasów”.

 

To jedno zdanie z biografii frontmana Queen mówi wszystko o tym, kim był Freddie. Jeszcze zanim zajrzałam do tej fenomenalnej książki, historii jego życia, czułam niemal nabożny respekt dla tego człowieka, który miał to, czego brak dzisiejszym celebrytom. Klasę, styl i jakość. To, co podawał swoim fanom, a może swoim wyznawcom Mercury, było czymś więcej niż muzyką. To było przeżycie. Powód tego zachwytu był prosty. Ten człowiek nie tylko potrafił poruszać miliony. On po prostu potrafił śpiewać. Kiedy umarł, zakończyła się kolejna epoka w historii rock and rolla. 

Urodził się na Zanzibarze, jako Farrokh, syn osiemnastoletniej dziewczyny, żony parsa – wyznawcy zaratusztrianizmu. Jego rodzicie nie byli zamożni, ale mały Freddie miał nianię. Dziś, jeżeli ktoś zechce odnaleźć dom rodzinny gwiazdy, znajdzie na Zanzibarze wielu przewodników, którzy za niewielką opłatą pokażą ten, czy inny dom, który „na pewno” należał do ojca Freddiego. Bogobojni wyznawcy islamu przymkną też oko na seksualne ekscesy muzyka, za to chętnie opiszą jego dzieciństwo i zanzibarskie korzenie. Freddie porzucił ojczyznę, bliskich, wyznanie i podążył własną drogą. Czy gdyby nie był geniuszem zostałoby mu to wybaczone?


 

Próby zafałszowania życia muzyka na całe lata określały jego biografię. Tłumaczono, że Freddie się zagubił, że go wykorzystywano, że świat showbiznesu go zniszczył. Jak pokazuje Jones, prawda była nieco inna. Porzucona szkoła, wczesna afirmacja własnej seksualności, skłonność do życia na pograniczu, bycie outsiderem przy upodobaniu do perfekcjonizmu i autentyczny geniusz muzyczny naznaczyły jego biografię duchem wyjątkowości i szaleństwa. Trzeba było nie lada odwagi lub desperacji, aby żyć tak, jak żył Freddie.

 

Jones zapewnia czytelnikom biografii masę atrakcji. Dowiadujemy się, że legendarny teledysk do Bohemian Rhapsody kosztował zaledwie 5 tysięcy funtów, że Mercury nie znosił podróżowania oraz, że ostatnie dni życia, gdy muzyk był już chory, umilały mu koty, które bardzo lubił.


 

Kim zatem był Freddie Mercury? Autentycznie wyjątkowym, obdarzonym geniuszem piosenkarzem? Nieszczęśliwym, zagubionym człowiekiem, który marzył o miłości, rodzinie, domowym zaciszu? Szaleńcem? Biseksualistą? Mistrzem prowokacji?

 

Nie ma odpowiedzi na to pytanie. Historia, którą opowiada nam Lesley-Ann Jones to sensacyjna opowieść o kimś, kto istniał w zbyt wielu wymiarach, aby można go było określić i zaszufladkować. To opowieść o legendzie.

 

Serdecznie polecam.

Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości Wydawnictwa Dolnośląskiego.