Powieść Adama Zalewskiego Grizzli, to już druga książka tego autora, która w ostatnich tygodniach zagościła u ZS. Zaczęło się trochę od końca, ale trudno.
Zalewski lubi klimat małych miast zagubionych gdzieś w Ameryce. Kilka ulic, dwie knajpy i rancza na przedmieściach. Kluczowe osoby to szeryf, pastor i bogaty ranczer. Żadnych neonów, wielkiego miasta, celebrytów. Cisza i kurz pokrywający dachy starych pick-upów. Nawet nie wiemy jaka jest pora roku, ani kto wtgrał ostatnie rozgrywki futbolowe. Ludzie, którzy mieszkają w miasteczkach Zalewskiego są prości, ciężko pracują i nie tracą czasu na politykę. Wszystko jest czarne i białe, jak w starym westernie Sergio Leone. Nawet Bóg rzadko zagląda do tych miejsc. Prawo ludzkie i boskie jest tam zbyt oczywiste. Brzmi ono: Nie czyń drugiemu, co tobie niemiłe.
W takim miasteczku, Green Doll, spotykamy pięćdziesięcioletniego szeryfa, któremu pewnego dnia ktoś morduje jedyną ukochaną osobę – żonę. Napad nie ma znamion rabunkowego, po prostu, ktoś przyjechał i wykonał wyrok. I wtedy ten świat steków i placków z wiśniami zamienia się w arenę, na której tylko jeden człowiek ma coś do powiedzenia. A on nie spocznie, zanim nie wyrówna porachunków i sprawiedliwości nie stanie się zadość.
Wraz z mścicielem udajemy się w pościg za mordercami. Poznajemy świat męskich przyjaźni i surowej zasady nie mieszania się w cudze życie. No, chyba, że mamy wobec kogoś dług wdzięczności za uratowane życie, albo więcej, łączą nas więzy krwi. Wtedy nie mamy wyboru. Walczymy razem z nim. Honor, sprawiedliwość i bezwzględność mają najwyższą cenę. Prawo i Bóg mogą zaczekać.
Zalewski całymi garściami czerpie z westernów i powieści grozy. Sam przyznaje się, że czytuje thrillery Kinga. Obejrzał też zapewne Sin City, Fargo i Twin Peaks. I trzeba przyznać, że wykorzystał te utwory w mistrzowski sposób.
Czekam na kolejne powieści Zalewskiego. Może pokusi się o zmianę scenariusza i osadzi kolejną fabułę w polskich realiach. Zło można znaleźć wszędzie. Może uda się też znaleźć prawdziwego mściciela w barwach biało-czerwonych.
Serdecznie polecam powieść Adama Zalewskiego Grizzli. Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości wydawnictwa Oficynka.






