Kilka tygodni temu zadałyśmy Wam pytanie: dlaczego „Alicja w Krainie Czarów” może być doskonałą inspiracją dla twórców kryminałów i thrillerów?
Obiecałyśmy, że autorzy trzech najciekawszych odpowiedzi otrzymają od wydawnictwa Videograf po egzemplarzu książki Marka Żelkowskiego „Kot z Cheshire”.

Pod spodem znajdziecie odpowiedzi i nazwiska zwycięzców.
Zbrodnicze Siostrzyczki serdecznie gratulują!
Pani Kazimiera Górna:
„Dużo różnorodnych postaci, które potrafią idealnie wpasować się w otoczenie i jednocześnie wykonać zbrodnię doskonałą nie wzbudzając podejrzeń innych. Mnogość wątków oraz cała historia książki „Alicja w Krainie Czarów” świetnie się do tego nadaje.”
Pan Leszek Błaszczyński
„Ilość miejsc i postaci jest tak różnorodna, że nie od razu da się wyciągnąć wnioski kto, gdzie i kogo zabił oraz ukrył ciało. Ilość krain przez które przechodzi główna bohaterka może przyprawić o ból głowy. A spotkane po drodze postaci są tak dziwne, że czasami zastanawiasz się czy nie powinny znajdować się w szpitalu. Przez tę mnogość wątków i postaci książka ta idealnie nadaje się by być inspiracją dla twórców kryminałów i thrillerów.”
Pani Maria Siemienkowicz
„Postaram się odpowiedzieć pytaniem na pytanie. Skoro amerykańska pisarka Gena Showalter potrafiła „niewinną” Alicję w Krainie Czarów przekształcić w Alicję w Krainie Zombie, to dlaczego Alicja w Krainie Czarów nie mogłaby być źródłem weny z gatunku m.in. literatury kryminalnej?:)”





