Fabuła książki Taylor Stevens jest jak żywcem zaczerpnięta z koszmarnych snów niejednego rodzica – mała dziewczynka, Hanna, zostaje uprowadzona przez przyjaciela matki. Wszystkie ślady prowadzą do sekty Wybranych w Argentynie.

Do poszukiwań dziewczynki zostaje zaangażowana Vanessa, czyli Michael Munroe. Kobietę dręczą własne demony z przeszłości, poszukiwania mogą być odskocznią od aktualnych problemów. Jest wykwalifikowanym zabójcą, wyszkolonym przez psychopatę, którego zabiła, żeby się od niego uwolnić.
Munroe bardzo angażuje się w poszukiwanie Hanny ? dziewczynka została porwana osiem lat wcześniej, w wieku zaledwie pięciu lat i na dobrą sprawę nikt nie wie jak obecnie wygląda. Ślady prowadzą z USA do Buenos Aires, gdzie w jednej z trzech siedzib sekty powinna przebywać Hanna.
Munroe poznaje przerażające praktyki, które stosuje ta organizacja: gwałty na dzieciach, żebractwo, przemoc, pranie mózgów, izolację od rodzin. Kobieta wie, że życie Hanny jest zagrożone, postanawia wyrwać ją ze szponów sekty za wszelką cenę.
?Niewinna? to książka przykuwająca uwagę przede wszystkim ze względu na dynamiczną, wartką akcję. Autorka jest bardzo wiarygodna w przedstawianiu realiów życia sekty ? sama urodziła się i wychowała w takim miejscu. Jej spostrzeżenia na temat tego, co sekta potrafi uczynić ze swoimi członkami są prawdziwe i przerażające. Rzadko kiedy ma się okazję zajrzeć w sam środek takiego piekła, jakim jest opisywana w ?Niewinnej? organizacja.
Kreacja głównej bohaterki, Munroe, wydaje się być obrazem tęsknoty zaszczutego człowieka do nadludzkich umiejętności, które pozwolą mu się wyrwać z koszmaru. Sama Stevens na pewno nie jeden raz marzyła, by stać się Supermenką i zniszczyć sektę, która ją zniewoliła. Istotnie siła oddziaływania organizacji takich jak Wybrani jest tak ogromna, że trzeba nie lada determinacji i siły, by ją pokonać.
Czytając ?Niewinną? myślałam o wielu tragicznych historiach związanych z sektami ? choćby o zbiorowym samobójstwie 900 członków sekty Świątynia Ludu w Gujanie, czy działalności kontrowersyjnej sekty Bogdana Kacmajora, zwanej Niebo.
Sekty są obok nas, choć często nie uświadamiamy sobie ich istnienia. Do opinii publicznej wiadomości o tych organizacjach przedostają się, gdy dojdzie do jakiejś tragedii. Książka Stevens pozwala nam zajrzeć za kulisy, poznać działalność sekty i sposób rozumowania jej członków od środka.
I właśnie ten obraz, wewnętrznego życia sekty, jest najbardziej przerażający.
Warto sięgnąć po książkę Stevens, która w fabularnej, pełnej przyciągającej akcji konwencji thrillera przybliża czytelnikowi tajemnicę tych niebezpiecznych ruchów społeczno-religijnych. Łatwo dać się im zniewolić, ale uciec stamtąd jest już dużo trudniej?
Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości wydawnictwa REBIS
Agnieszka Krawczyk





