Od wczoraj w księgarniach nowy kryminał Wojciecha Chmielarza. Zaczęłam czytać i muszę przyznać, że początek jest mocny.

„Środek upalnego lata, Kolumbia. Grupa Polaków wybranych do reklamy Coca-Coli spędza wakacje życia w luksusowym hotelu nad oceanem. Ale kiedy beztroscy turyści dostaną od Kolumbijczyków propozycję nie do odrzucenia, raj zmieni się w piekło. I nie wszyscy wrócą z tej podróży…
Sobota nad ranem, w Warszawie wstaje świt. Słychać śpiew ptaków i szum rzeki. Z mostu Gdańskiego zwisa ciało mężczyzny – rozpruty brzuch, ręce skrępowane na plecach, a w dłoni orzeszek ziemny. W skorupce.”
Już niedługo zamieścimy recenzję, a dzisiaj chcemy przypomnieć, że dwa poprzednie kryminały Chmielarza: „”Podpalacz” i „Farma lalek” zostały nominowane do Nagrody Wielkiego Kalibru. Życzymy Autorowi, żeby spotkało to też jego trzecią powieść.





