Po urlopowej przerwie wracamy do polecania Wam świetnych książek, także tych pod naszym patronatem. Dzisiaj zachęcamy do przeczytania wydanego niedawno kryminału włoskiego autora Marco Vichi pt. „Śmierć w gaju oliwnym”.
Deszczowy kwiecień roku 1964, Florencja. Komisarz Bordelli – niepoprawny melancholik o umyśle Sherlocka Holmesa i sercu Robin Hooda – ma do rozwiązania dwie sprawy. Obie poruszają go tak, jak niewiele śledztw prowadzonych do tej pory. Pierwsza, bo znał ofiarę od lat – karła, który zapragnął zabawić się w policjanta, zamordowano, a jego zwłoki ukryto w walizce. Druga, bo w mieście grasuje psychopatyczny morderca. Jeśli komisarz go nie dopadnie, wkrótce ktoś odnajdzie kolejne ciało uduszonej dziewczynki ze śladami ugryzień na brzuchu.






